IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Wiedźmin] [D] Róża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Brethil
Skryba
Skryba
avatar

Female Skąd : Festung Breslau
Liczba postów : 33
Rejestracja : 27/10/2016

PisanieTemat: [Wiedźmin] [D] Róża   Nie Gru 04 2016, 02:06

Fandom: Saga o wiedźminie
Autor: Brethil
Beta:Brak
Paring: brak Bohater: anonimowa elfka z komanda (u mnie dostała imię), Ciri
Ostrzeżenia: Brak, no chyba, że nie znasz sagi o wiedźminie, to wtedy wszystko jest spojlerem.
N/A: Sto słów, nie licząc tytułu.
Fakt, że kwiatek uratował komuś życie, zadziwia mnie do tej pory.
No i moje pierwsze w życiu (pewnie beznadziejne), drabble.
Daty chyba się trochę rozjeżdżają, ale rozjeżdżają się też Sapkowskiemu, więc czuję się rozgrzeszona.
No i chyba jestem skazana na miniatury ze świata wiedźmina.




Róża


To była prawdziwa walka, nikt nikomu nie dawał pardonu. Tinnithiel, w komandzie od dwóch tygodni, zamierzała się wreszcie wykazać.

- Aelirenn! Shaerrewedd! - Elfka krzyknęła tak głośno, że okrzyk zaskoczył ją samą. Zaskoczył też ludzkie dziecko, szarowłosą dziewczynę, skuloną obok wozu, zastygłą w bojowo-obronnej pozie.

Ona się nie podda, trzeba ją będzie zabić. Mimo przypiętej do kaftanika białej róży.

Tinnitiel  mocniej chwyciła za miecz. Młódka podniosła na elfkę oczy. Wielkie, migdałowate, jadowicie zielone. Upiornie znajome.

Miecz powinien idealnie trafić w ciało.

Miecz ze świstem przeciął powietrze, chybiając celu. Bo szarowłose dziecko, poza różą z Sharerrewedd, miało też oczy Lary Dorren.

___________________________________

Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 862
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Wiedźmin] [D] Róża   Pon Sty 09 2017, 11:38

Nie, wcale nie jest beznadziejne. Mam problem z interpretacją, bo pamięć mnie zawodzi i nie pamiętam... moment. No tak, bo Ciri pochodzi od Elfki. Oczywiście, że to ma sen.

Myślę, że to jeden z takich wyjątkowo symbolicznych momentów. I nie tylko w tym uniwersum, bo pojawia się w różnych. Ba, słyszy się nawet historie o tym, w jak niesamowity sposób ludzie uniknęli śmierci podczas wojen, bo mieli czapkę, którą znaleźli gdzieś na drodze, a ona miała odpowiedni symbol, bo powiedzieli jakieś słowo, bo byli go kogoś podobni. Takie rzeczy się zdarzają, ludzie, jak i pewnie Elfy, mają w sobie to coś, co sprawia, że czasem nawet w ferworze walki, w adrenalinie albo kompletnej znieczulicy, coś drobnego poruszy tą czułą ich część i wywoła pojedynczy akt łaski, zawahanie, litość, rozczulenie. Niektórzy powiedzą, że to słabość, inni - że to jedyna nadzieja dla nich, dla ich sumień. Całkiem zgrabne to drabble i o wewnętrznej walce Elfki, o tym, jak czasem wystarczy właśnie tylko kwiatek... czy kolor oczu Smile
Weny!
W.

___________________________________

Powrót do góry Go down
 
[Wiedźmin] [D] Róża
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Posąg Jednookiej Wiedźmy
» Masza i niedźwiedź
» Eliksiry
» Posąg Jednookiej Wiedźmy
» Chatka wiedźmy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Literatura & Ekranizacja :: Ogólne :: +12-
Skocz do: