IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [TRC] [mM] Wyśniony

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
myk-myk
Stenograf
Stenograf
avatar

Female Wiek : 25
Liczba postów : 67
Rejestracja : 16/01/2015

PisanieTemat: [TRC] [mM] Wyśniony   Sob Lis 05 2016, 17:56

Fandom: The Raven Cycle
Autor: myk-myk
Beta: brak
Gatunek: horror/thriller
A/N: Tekst napisany na akcję Oprawcy i Ofiary. Prompt numer 41: napisz coś z motywem snu.


Wyśniony

Jego sny nigdy nie były normalne. Odkąd sięgał pamięcią, zawsze było w nich coś dziwnego. Coś nienaturalnie realistycznego. Początkowo wszystko było niegroźne. Wręcz niewinne.
Doskonale pamiętał te pierwsze sny ,od których wszystko się zaczęło.

Miał wtedy może cztery lata. Śnił o swoich ulubionych lodach z tej drogiej restauracji, do której ojciec lubił ich zabierać na niedzielne obiady. Jadł je i jadł, a one się wcale nie kończyły. Rano obudził się z ich smakiem na języku i bolącym brzuchem.

Takie sytuacje powtarzały się coraz częściej i częściej. Aż w końcu pewnego dnia miseczka z lodami była pierwszą rzeczą jaką zobaczył po obudzeniu.

Leżała na jego brzuchu. Dokładnie taka sama jak w jego śnie, taka sama jak w restauracji. Lody również smakowały tak samo.

Joseph Kavinsky miał osiem lat i odkrył, że może przynosić rzeczy ze swoich snów.

Szybko zaczął wykorzystywać ten dar. Jeśli rodzice nie chcieli mu czegoś dać, w nocy o tym śnił, a rano trzymał tę rzecz w dłoni. Idealnie prawdziwą. I jego. Tylko jego.


Pierwszy raz wyśnił sobie coś żywego, kiedy miał dziesięć lat. Był z matką w odwiedzinach u jakiejś jej znajomej. Kobieta miała kota - pięknego persa, który cenił sobie ciszę i spokój, i nie miał cierpliwości do niezdyscyplinowanych i rozmieszczonych chłopców. Więc kiedy Kavinsky pociągnął go za ogon o jeden raz za dużo, kot odpowiedział pazurami. Josephowi się to nie spodobało i już miał zacząć dusić durnego sierściucha, kiedy całą zabawę przerwała krzykiem znajoma matki.

Tej nocy Joseph śnił o kocie. O tym, co mógłby mu zrobić, gdyby go tylko dostał w swoje ręce.
Rano obudziło go miauczenie.

Głupi kocur leżał na jego poduszce. Bezbronny. Joseph mógł z nim zrobić, co tylko chciał. Bo nie było nikogo, kto by mu przeszkodził.

Kilka godzin później odkrył swój nowy, ulubiony zapach. Zapach bólu, cierpienia i palącej się skóry.

Nieważne ile zwierząt, tych mniejszych i tych większych, wyśnił i tak było mu mało. I tak czuł niedosyt. I tak pragnął więcej. A Joseph Kavinsky zawsze dostawał to, czego chciał.


Prokopenko był chłopcem ze snów.
I to dosłownie.
Joseph wyśnił go sobie jak kolejną miskę lodów. Jak kolejną zabawkę.
Jak kolejnego kota.

Prokopenko był chłopcem idealnym.
Posłusznie chodził za Josephem krok w krok, ale wiedział,kiedy ma go zostawić samego.

Wiedział, kiedy ma coś powiedzieć, a kiedy ma siedzieć cicho.
Wiedział, że błaganie o litość niczego nie da, a im głośniej krzyczy z bólu, tym większą przyjemność sprawia Kavinsky’emu.
Wiedział, że nie może płakać, bo Kavinsky nie cierpi łez, a widok zasmarkanej i czerwonej od łez twarzy go obrzydza.

Prokopenko wiedział to wszystko i jeszcze więcej, i czasami Kavinsky zastanawiał się, czy to dlatego, że Prokopenko powstał z jego snów, czy może jednak dlatego, że ból był najlepszym nauczycielem.

A jeśli któregoś dnia Prokopenko nie będzie w stanie dalej się uczyć… Cóż, Kavinsky się tym nie przejmuje.

Zawsze może sobie wyśnić kogoś nowego.

___________________________________

No, we didn't date.
Technically he wasn't an ex-boyfriend.
But he was an ex-something, an ex-maybe.
An ex-almost.
Powrót do góry Go down
http://www.myk-myk-myk.tumblr.com
Disharmony
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
avatar

Female Wiek : 20
Liczba postów : 351
Rejestracja : 20/01/2015

PisanieTemat: Re: [TRC] [mM] Wyśniony   Sob Lis 05 2016, 20:43

O, rozumiem, że poznam te postaci, jak w końcu dotrę do tej serii? Very Happy Chyba wychodzi u nas już czwarta część... chyba.

Sam tekst... nie mogę powiedzieć, że mi się podobał, bo nie. Po prostu nie. Kot. Kooty. Jezu, nawet w tekście, nawet jeśli sama chcę coś takiego napisać, a wiem, że będę wtedy czuła obrzydzenie i do siebie, bo krzywda zwierząt... Nie, jest gorsza niż ludzi, chyba że to dzieci. Które są bezbronne, a zwyrodnialcy, których takie cierpienie i znęcanie się cieszy powinni otrzymywać najgorsze kary. A najlepiej by ktoś zrobił im to samo.

Ale naprawdę fajnie to zrobiłaś. to przejście, wpierw śni o lodach, potem o kotach, nad którymi się znęca, a na końcu bawi się człowiekiem.

Co do snów, od razu mi się przypomniało, jak niegdyś przez tydzień przekopywałam internet i zagraniczne hodowle w poszukiwaniu kocura, którego mogłybyśmy z mamą wprowadzić do programu hodowlanego. I to do tego stopnia byłam w to zaangażowana, że nawet nocami nie wypoczywałam, bo kurna, śniło mi się, że przeglądam kolejne strony hodowli, szukałam czy rodzice mają badania, robiłam krzyżówki, by sprawdzić, jakie potomstwo by się z naszymi kotkami mogło urodzić. No masakra, także, pod tym względem zazdroszczę bohaterowi. Ja to bym sobie, jak nie koty śniła, by mieć ich po prostu więcej... niższym kosztem (Razz), to jakiegoś Madsa. Madsa, no, jako Hannibala, jako niego samego, jako Kaceiliusa...

Dziękuję za tekst i pozdrawiam,

Dis.

___________________________________

Zamierzam rozpalić ogień w twoich zimnych oczach ~






~ Wielbię cię ~

Powrót do góry Go down
http://devon-syberyjczyk.pl
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań
Liczba postów : 506
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [TRC] [mM] Wyśniony   Sob Lis 05 2016, 21:56

Nie potrafię wymyślić lepszego sposobu na przyciągnięcie mnie w jakiś fandom niż napisanie dobrego tekstu i nakaz przeczytania. Serio, totalnie nie mam czasu, ale przeczytam te książki, jak tylko odrobinę go znajdę.
Tak całkiem na poważnie, tu znów spotykam się z sytuacją, że fandomu nie znam, a komentuję, z tym, że równie dobrze, mógłby to być tekst własny - ponieważ czuję, że dostarczono mi wszystkich potrzebnych informacji, których potrzebuję, by wczuć się w fabułę. Gratki za to.
Wydaje mi się też, że już ci to kiedyś pisałam, że bardzo lubię twój styl pisania, ale w takim razie powtórzę, bo to ważne - bardzo lubię twój styl pisania xD. Zauważ proszę, skoro mówię o tym, jak i w czasie przeszłym, jak i przyszłym, oznacza to, że zawsze go lubiłam i mi się to nie zmieniło - co jest o tyle istotne, że w przeciągu... co najmniej ostatniego roku, jak nie dłużej, wyrzekłam się paru tekstów i autorów, którym niegdyś składałam hołdy.
Poważnie, widać, że masz tzw. "lekkie pióro" i trafne sformułowania wypływają z twojej klawiatury tak automatycznie i naturalnie, że skomentuję to mało elokwentnym wow. Zdecydowanie za mało piszesz, potrzebuję cię więcej, głębiej, mocniej! (znaczy, ekhem, mówię to w sensie tylko i wyłącznie literackim, podkreślam, zanim moje małe, rude kochanie przyjdzie się za to fochnąć, a twój narzeczony zastrzelić - aż tak dla akcji się nie poświęcę, byś mogła pisać na faktach)

Lubię subtelność. Zawsze lubiłam rzeczy nie-wprost, pobudzające wyobraźnię, tylko zawsze jest mi to cholernie ciężko napisać, dlatego dręczę innych, by mi to pisali. Dzięki temu tekstowi pokazałaś wyśmienicie, że żeby napisać tekst od strony Oprawcy wcale nie potrzeba drastycznego opisu tortur i nie wiadomo jakich esejów na temat danego morderstwa, a można to zrobić lekko, sugestywnie - a i tak zdzielić człowieka przez łeb, jeśli chodzi o emocje. Serio, creepy.

Tak z całkiem innej paczki - wyśnić sobie takie rzeczy. Na Salazara, istnieją mózgi bardziej poryte od mojego, a to niezły wyczyn. Ten wyśniony chłopiec, podnóżek... coś pięknego. Po co zjednywać sobie ludzi i podwładnych, którzy zawsze mogą cię zdradzić, skoro możesz sobie wyśnić takiego, co cię nie zdradzi, nieważne co mu zrobisz... nie no, po prostu cudo, rozpływam się...

Pozdrawiam, mykuś, życzę wielkiego Wena, karm mnie :*
Fantasmagoria.

___________________________________

And if I only could,
Make a deal with God,
And get him to swap our places...



Our time is running out...
Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumyo.com
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 166
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: Re: [TRC] [mM] Wyśniony   Pon Lis 07 2016, 18:25

-Widzi pan... Tak naprawdę to od dawna wiedziałam, że z synem jest coś nie tak.
Od dziecka był inny, niż jego rówieśnicy. Nigdy nie prosił o nic dwa razy - jeśli nie miałam pieniędzy, lub po prostu uważałam, że Joseph czegoś nie potrzebuje, godził się z tym z nadzwyczajnym spokojem. Tylko jakoś tak długo stał przy tych zabawkach i po prostu na nie patrzył... Dopiero później... po kilku takich sytuacjach, mam na myśli... zauważyłam, że coś jest nie tak. Bo one, te zabawki, których nie dostał, pojawiały się w mieszkaniu. A to jakiś samochodzik z czerwoną karoserią, innym razem piłka, ale byłam niemal przekonana, że to właśnie TE zabawki. No i raz, wie pan, chciałam sprawdzić, czy mam rację. I jak poprosił mnie w sklepie z zabawkami o taki duży, świecący miecz z tej jednej bajki... kosmicznych wojen czy czegoś takiego... Postanowiłam mu go nie kupować. I tak nie miałam pieniędzy. A to była idealna rzecz, żeby sprawdzić, czy naprawdę kradnie, bo taka zabawka była w sklepie tylko jedna. No i zabrałam go do domu, a jak poszedł spać to nie spałam całą noc, siedziałam pod drzwiami jego pokoju. Nie wychodził z niego. A rano, jak zszedł na dół zjeść śniadanie, to ten miecz leżał obok łóżka. Taki sam. Nie TEN sam, bo ten w sklepie wciąż tam był, no i zarysowałam lekko paznokciem farbę na jednym elemencie - tak wie pan, żeby wiedzieć na pewno. Wiem, że nie wychodził. Czy myśli pan, panie doktorze, że z nim dzieje się coś złego, czy to ja szaleję? Może mi pan pomóc, panie doktorze?


Realizacja promptu 40 z akacji Ofiary o Oprawcy 2016: Napisz komentarz tak, jakbyś był członkiem rodziny/przyjacielem etc. bohatera z tekstu

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 862
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [TRC] [mM] Wyśniony   Sro Lis 09 2016, 12:18

No tak. Znów kanon którego kompletnie nie znam - ale w sumie to nie ma znaczenia wiesz, bo tekst jest super, podobał mi się już jak go sprawdzałam i właściwie nie miałam chyba żadnych zastrzeżeń. Co prawda mój mózg podpowiada mi, że ten tekst byłby jeszcze bardziej upiorny, gdyby okazało się, że wszystko, wszystko co ON sobie wyśnił... tak naprawdę jest skądś. Że to nie tylko idealnie odwzorowana jego wyobraźnia, podatna na jego łaskę/niełaskę, a przedmioty i osoby które faktycznie istniały. Zabawka ze sklepu, ciastka z piekarni, kot z domu obok, chłopiec... porwany z innego domu.

Nie, żeby taki wyśniony jakoś usprawiedliwiał czyste zło, o nie, ale w takim wariancie byłoby nawet bardziej... źle, strasznie, pełzająco po mózgu.

Cóż, o takie teksty chodziło, gdy planowałyśmy akcję Smile Dziękuję, miło Cię czytać po takiej przerwie i w takim wydaniu!
W.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 372
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [TRC] [mM] Wyśniony   Wto Lis 22 2016, 00:00

Próbowałam skomentować ten tekst już dwa razy, i za każdym razem coś.

Nie znam fandomu. Ale jeśli to książka, to z chęcią ją przeczytam. Przede wszystkim dlatego, że nigdy nie spotkałam się z taką paranormalną cechą jak ta.

Tekst jest fascynujący i przerażający. Muszę przyznać, że nie chciałabym się zetknąć z tym dzieciakiem inaczej, jak w relacji postać - czytelnik.

Pozdrawiam i życzę weny.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

What we're doing here ain't just scary
It's about to be legendary


Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [TRC] [mM] Wyśniony   

Powrót do góry Go down
 
[TRC] [mM] Wyśniony
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Śmiercionośny tarot przepełniony nienawiścią

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Literatura & Ekranizacja :: Ogólne :: +12-
Skocz do: