IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [mM] Męskie urodziny

Go down 
AutorWiadomość
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 395
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: [mM] Męskie urodziny   Czw Lis 03 2016, 09:53

Fandom: Tak było
Autor: Olgie.
Beta: Brak
Paring: Brak
Gatunek: Parodia thrillera
Ostrzeżenia: Brak
N/A: tekst napisany na akcję Oprawcy & Ofiary 2016. Prompt nr 47. Napisz tekst z motywem mafijnym.


Męskie urodziny

— Racheli trzeba się pozbyć.

Decyzja taka zapadła pod osłoną nocy na trzy dni przed urodzinowo - grillowym zjazdem Iwago. Podjęta została przez Sammy, Morwenę i Julie. Lucy nie została wtajemniczona ze względu na słabe nerwy.

Prawda była taka, że Rachela stanowiła zagrożenie i nie było na nią sposobu. Poznała już tajemnice grupy, jedynym wyjściem była ostateczna eliminacja.

Morwena znała już słaby punkt afarschawianki. Dziewczyna, nieświadoma niebezpieczeństwa, odkryła go przed nią w Łódtce. Postanowiła go bezdusznie wykorzystać.

***

— Obiad! Siadać do stołu! Już, bo ostygnie.

Przyszła ofiara wyszła z łazienki, ubrana w sukienkę, w której miała świętować urodziny Gejbriela, Watsona i Deana. Usiadła do stołu, na ostatnim wolnym miejscu i nałożyła sobie jedzenie na talerz, tak jak cała reszta.

Obiad przebiegał w przyjemnej atmosferze towarzyskich rozmów.

Wtedy to się stało. Rachela upuściła widelec i łyżkę, które brzdęknęły głośno, uderzając o talerz. Reszta spojrzał na nią. Dziewczyna krztusiła się, nie mogła złapać oddechu. Ktoś próbował poklepać ją po plecach, ale ona zamachała ręką na znak, że tego nie chce.

Próbowała odkaszlnąć to, co zalegało jej w gardle, ale nie mogła dać rady.

Morwena patrzyła zafascynowana jak dziewczyna się dusi. "Jeszcze tylko chwila."

— O Jezu, niech jej ktoś pomoże! - dało się słyszeć z nie wiadomo której strony.

Rachela zrobiła się już zielona na twarzy. Gabriel rzucił się, by jej pomóc, złapał ją w pasie, próbując zastosować manewr Heimlicha. Nie zdążył, dziewczyna osunęła się na ziemie, desperacko walcząc o oddech.


Chwilę potem było już po wszystkim, a Towarzystwo stało wokół jej ciała w ciszy.

— Co to była za trucizna? I co, była w jej talerzu, czy jakoś jej dosypałaś? — zapytała z ciekawością Sammy.

Morwena spojrzała na nią.

— No co ty, żadnej trucizny nie było. Wiedziałam, że wystarczy podać jej na obiad spaghetti.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

What we're doing here ain't just scary
It's about to be legendary

I can't adult today

Mój podpis zaczyna być dłuższy od moich komentarzy, niech ktoś mnie powstrzyma.


Ostatnio zmieniony przez Olgie. dnia Nie Sty 08 2017, 05:00, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 893
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [mM] Męskie urodziny   Czw Lis 03 2016, 11:45

Uwielbiam to, jak nasze zjazdowe anegdoty przeradzają się w teksty których nikt tak właściwie nie zrozumie poza naszą mafio-sektą. Rozczuliłaś mnie tym, że postanowiłaś w tekście zabić samą siebie :* nie, ja niczego nie sugeruję, bez obaw. Musiałabyś naprawdę mocno podpaść żeby zostać wyproszonym... ale myślę, że jednak mamy w sobie coś ze scjentologów. Wiesz, nie jest łatwo odejść Wink no i spaghetti jako narzędzie zbrodni - super. Technicznie się nie czepiam, masz dość surowy styl pisania, ale jak na razie mi to pasuje. Nie każdy musi używać pierdyliarda przymiotników w opisach, czasem jest to wręcz nie wskazane. Jestem ciekawa jak byś poradziła sobie z dłuższą formą - może za jakiś czas? Weny! W.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 169
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: Re: [mM] Męskie urodziny   Pią Lis 04 2016, 18:27

Dzięki "Zginęli w płomieniach" trochę się zorientowałam w tym, kto jest kim, i takim oto sposobem teraz znam już większość... imion Razz Tak czy siak, trochę to przerażające. Sam fakt, że postanowiłaś zabić samą siebie jest dość niepokojący, mam nadzieję, że Twoje plany na przyszłość są raczej inne xD No i, ach, spaghetti i afarschawianka Very Happy
Wyraźnie dostrzegam w opisanej przez Ciebie grupie ludzi silne powiązania mafijne i bawi mnie to podobieństwo do realnego stanu rzeczy xD Cieszę się, że napisałaś ten tekst - jestem dzięki temu o kolejną "mafijną" anegdotkę do przodu Razz

Pozdrawiam i niech Wen zawsze Ci sprzyja!
Tony

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk
Powrót do góry Go down
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 23
Skąd : Poznań
Liczba postów : 508
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [mM] Męskie urodziny   Sob Lis 05 2016, 20:10

Przede wszystkim, nigdy, przenigdy bym cię nie zabiła. No dobra, są może ze trzy rzeczy, za które bym mogła, ale ich nie zrobisz, więc jesteś bezpieczna Razz
I to, że spaghetti było na obiad wtedy to też wcale nie było podstępem (no dobra, było, ja chciałam zrobić teatr, a ty popsułaś moją wizję, jest mi teraz przykro)!

A teraz już tak bardziej "tekstowo". Uwielbiam, jak kontynuujecie motyw z "tak było", te teksty nie mogą nie wyjść zajebiste! Totalnie miałam nadzieję, że więcej ich powstanie, i to nie tylko mojego autorstwa, i co, da się? Da się! Nasze imprezy to kopalnia pomysłów i dobrych ripost, trzeba się nimi dzielić ze światem!
Bardzo zgrabnie napisane, chociaż serio, zaczynam się obawiać, że rzeczywiście jesteśmy mafią, a nie sektą jednak... tylko kto tutaj robi za Corleone? Myślę, że mogłoby to być ciężkie do stwierdzenia Razz . Ale mafia też ma sekciarskie tatuaże, i też nie można z niej wyjść bez kradzieży tożsamości i wylotu na drugi koniec globu, więc... może coś w tym jest. Ubawiłam się przednio przy samym pomyśle, ciesz się, że nie dostałaś ostrzeżenia w postaci końskiego łba w łóżku (albo pestek pomarańczy)!
Generalnie, kontynuując rozważania mafijne - jeśli jesteśmy mafią, to tylko włoską, w sensie rodzinną, a rodzina jest najważniejsza!

Nie przedłużając, ty nasz promyku najdroższy, świecisz coraz jaśniej i nie mogę się doczekać, kiedy zostaniesz jednym z najbardziej rozpoznawanych polskich autorów, bo jasnym jest, że taka sława jest ci pisana, gdy widzę teksty pisane tak, jak ten!

Wena, Kochanie, Wena niech cię nie opuszcza!
Fantasmagoria.~

___________________________________




Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumyo.com
Disharmony
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
avatar

Female Wiek : 21
Liczba postów : 351
Rejestracja : 20/01/2015

PisanieTemat: Re: [mM] Męskie urodziny   Sob Lis 05 2016, 22:23

Siedzę, z niecierpliwością, czekając na wielki finał tego wspaniałego planu. Ufam, że Morwena dopięła wszystko na ostatni guzik, a śmierć będzie widowiskowa.
Czekam. I czekam. Zaczynamy jeść, ale makaron nie smakuje tak dobrze, jak powinien. Przez moment myślę, że może ktoś pomylił talerze, że miałam złe informacje i to ja zaraz padnę jak długa, a reszta odetchnie z ulgą. Ale nie, uświadamiam sobie, że jestem po prostu tak bardzo podekscytowana. To chyba nic złego, prawda? Przecież to nie tak, że życzyłam jej śmierci, nie moja wina, że była taka upierdliwa. A co najważniejsze, to nie był mój pomysł! Także, no, czekam. I czekam. I kurczę, czy to już? Zaczyna się krztusić, nie może złapać oddechu. O matko, tak, tak! Pomocy, bla bla bla, kto by chciał ją ratować?
I nadchodzi ten piękny moment. Kiedy pada jak długa, a ja patrzę na nią ze zmrużonymi oczami.
Nie zasłużyła sobie na to, po prostu... Nie pasowała do nas. Już dłużej nie. Ale co to było, trucizna? Patrzymy na Morwenę i czekamy, aż wyjaśni nam swój plan. A kiedy ta to robi, ledwo powstrzymuję śmiech. Mordercze spaghetti, kto by pomyślał!

___________________________________

Zamierzam rozpalić ogień w twoich zimnych oczach ~






~ Wielbię cię ~

Powrót do góry Go down
http://devon-syberyjczyk.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [mM] Męskie urodziny   

Powrót do góry Go down
 
[mM] Męskie urodziny
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Miecze z Valyriańskiej Stali
» James "Bucky" Barnes
» Londyńskie ZOO
» Burza mózgów
» IRYS MA URODZINY!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Inne :: Tak Było (+18)-
Skocz do: