IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 166
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    Pon Paź 31 2016, 00:07

Fandom Sherlock BBC
Autor DallasEve aka Tony
Beta/bety: Fia+Wirka
Pairing: brak
Gatunek: Parodia horroru (?)
Ostrzeżenia: Brak
N/A: Seria przyimkowa! Realizacja promptu 45 na akcję ofiary i oprawcy 2016 (tekst z motywem topienia/tonięcia).  Dla Fan i Fii - za inspirację Razz


Pod powierzchnią



Moje oczy już dawno przyzwyczaiły się do półmroku. Wszędzie wokół widzę i czuję ostre krawędzie, części jakichś ciał. Nie jestem gotowy na to, żeby je analizować. Mam tylko nadzieję, że kiedy znów zapanuje jasność… zostawią mnie w spokoju, przyjdą po kogoś innego.

Niechciane obrazy zaczynają pojawiać się w mojej głowie. Zawsze, gdy zapala się światło, jestem wywlekany ze swojego więzienia i torturowany. Świat zamykający się nade mną, gdy mój oprawca wciska mnie głębiej, tylko ciemność wokół, cały się lepię i nie mogę złapać tchu. Nie mam siły protestować. Najgorsze jest to, że potem nadchodzą krótkie momenty nad powierzchnią, a później znowu jestem przyciskany do dołu, aż mam ochotę zatrzymać świat i odciąć sobie dopływy życiodajnej siły. Nikt nie jest sobie w stanie wyobrazić, jak to jest: tonąć. Nie potrafię opisać tego uczucia, to najstraszniejsza rzecz, jaka spotkała mnie w życiu. Lustro cieczy zamyka się nad tobą, próbujesz nie oszaleć, czując wszędzie wokół coś innego niż powietrze…

Raz, jeden raz, czułem, jak grzęznę w czymś przypominającym beton. Zamarłem wtedy, nie mogąc się ruszyć, a wszędzie wokół mnie przestrzeń zdawała się stać w miejscu. Miałem wtedy nadzieję, że to koniec, jednak nie było mi dane tak łatwo opuścić tego świata. Usłyszałem tylko jakieś krzyki, zostałem “uratowany”, żeby mogli pastwić się nade mną dalej. Cały się spinam, mam wrażenie, że przerażenie wibruje we mnie, jakby chciało wydostać się na zewnątrz…

Słyszę kroki, blisko, wstrzymuję oddech i zamieram, ale to niczego nie zmienia. Idą po mnie. Gdy mój bezpieczny półmrok znika, a zastępuje go dzienne światło, czuję dreszcze.

- Interesujące, doprawdy... - słyszę, a jakaś ciepła dłoń unosi mnie do góry. Przerażenie narasta we mnie falami, znów czuję to straszne, wibrujące uczucie. Nie potrafię go powstrzymać, zwłaszcza, że mój oprawca zbliża się do mnie.

- Tak, Sherlocku? Och, czy to...

- Tak. Pani mikser jest chyba nawiedzony.


Ostatnio zmieniony przez Tony. dnia Sob Sty 07 2017, 17:41, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 864
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    Sro Lis 02 2016, 18:02

Akcja o&O   28. Zaproponuj w komentarzu możliwą kontynuację tekstu/alternatywne zakończenie.




Sherlock rzadko spotykał się ze sprawami, które w jakiś sposób zahaczały o kwestie nadnaturalne. W 100% okazywały się one później racjonalnie wytłumaczalne. Ale nie ta.

Nawiedzony mikser był po prostu nawiedzony - wszyscy widzieli, jak metalowe łopatki drżą na dnie szuflady. Usiadł na krześle i patrzył na nie uważnie. I siedział tak kilka godzin, kompletnie ignorując pani Hudson, a później Johna.

Po raz pierwszy absolutnie nie wiedział, co powinien zrobić. Ta kwestia wymykała się jego metodom poznawczym. I ostatecznie to John rozwiązał tę patową sytuację. Nie jego John, tylko ten DRUGI. Australijczyk w długim płaszczu, palący okrutne ilości papierosów, ku zgrozie pani Hudson i lekkiej zazdrości Sherlocka.

Tajemniczy egzorcysta wyprosił ich z mieszkania, zatrzasnął za sobą drzwi i spędził w kuchni kilka godzin. Sherlock usiłował usłyszeć, co właściwie robi, ale poza cichymi sentencjami w grece, łacinie i jakimś poazteckim dialekcie - nie usłyszał zbyt wiele.

Kiedy wreszcie wpuszczono ich do kuchni, John z papierosem w ustach uśmiechnął się do nich krzywo.

- Dobra wiadomość jest taka, że może Pani już używać Miksera.

- A zła? - burknął Sherlock, stojąc w progu z absolutnie obrażoną miną.

- Że została tylko jedna łopatka. Drugą musiałem... odesłać.

- Co dokładnie zrobiłeś?

- Dusza była wyjątkowo uparta, nie chciała się dać wygnać. Jedyne, co mogłem zrobić, to wysłać ją... na emeryturę. A teraz wybaczcie, demony nie miewają wakacji - oświadczył, uścisnął dłoń Johnowi Sherlocka i wyszedł.

Wszyscy troje wpatrywali się przez chwilę w mikser, ale wydawał się całkiem nieopętany. A jednak Sherlock długo nie mógł zapomnieć o tej sprawie, zastanawiając się, gdzie się podziała łopatka...


-.-


___________________________________

Powrót do góry Go down
Emma.
Skryba
Skryba


Male Wiek : 26
Skąd : Poznań
Liczba postów : 41
Rejestracja : 03/07/2016

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    Sob Lis 05 2016, 18:49

Jakie to jest czerwone, na prawdę dawno nie czytałem tekstu, który jest tak złoty. Świetny pomysł z tym by głównym bohaterem był... mikser. Cały tekst czyta się jak fioletowy opis jakiegoś podtapiania przez inna fuksjową osobę, a tu... niespodzianka... mikser... Swoją drogą to szmaragdowe, że tyle tekstów, które powstały nie kończą się tym czego można by się spodziewać Wink
Powrót do góry Go down
Disharmony
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
avatar

Female Wiek : 20
Liczba postów : 351
Rejestracja : 20/01/2015

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    Nie Lis 06 2016, 14:35

- Severusie! Severusie! - Harry wpadł do ich wspólnych kwater, drąc się w niebogłosy. Mężczyzna spojrzał na niego spod na wpół przymkniętych powiek, podnosząc się do pozycji pionowej.

- Czego? - warknął. Nie chciał zabrzmieć tak opryskliwie, ale po wczorajszej nocy obudził się z koszmarnym bólem głowy a jakimś dziwnym trafem jego zapasy były kompletnie wyczyszczone. - Co takiego się stało? - zapytał jeszcze raz.

- Voldemort! - krzyknął młodszy mężczyzna, poprawiając zsuwające mu się z nosa okulary. - Voldemort wróci, to wciąż nie jest koniec! Coś przeoczyliśmy, my... - Severus z jękiem podniósł się z kanapy i wyciągnął do niego zachęcająco ramiona. Jeśli miało to sprawić, że Potter chociaż na chwilę umilknie, było warto przyciągnąć do siebie jego przyjemnie umięśnione ciało.

- Od początku - mruknął, chowając nos w jego włosy, podczas gdy jego powieki same opadły.

- Horkruks! Voldemort miał jeszcze jednego, doskonale ukrytego horkruksa. Och, to było takie sprytne, Severusie - dodał, wtulając się w szczupłe ciało, które nagle zamarło.

- O czym ty mówisz? Wydawało mi się, że miałeś widzieć się dzisiaj z Johnem... Czy Sherlock znowu przeprowadzał na tobie jakieś testy?

- Nie, no co ty, nie pozwoliłbym mu. Ale, dzięki jednej ze spraw, które podjął, ustaliłem, że ostatnia cząstka duszy Voldemorta właśnie postanowiła wyjrzeć na światło dzienne. Kto wie, co może się stać, jeśli szybko nad tym nie zapanujemy. Nie wiem, może trzeba zejść do Komnaty po kieł bazyliszka...

Severus cofnął się, patrząc na Pottera z lekkiej odległości.

- Czekaj, gdzie on się teraz znajduje?

Harry wskazał na swoją kieszeń i mężczyzna czym prędzej zerwał się z kanapy, sięgając po różdżkę.

- Jesteś imbecylem, Potter. Kompletnym imbecylem! Nie mogłeś zostawić tego na miejscu...?

- Nie, Severusie, zrozum, była zagrożona staruszka i...

Mistrz Eliksirów zmarszczył brwi, patrząc na niego z oczekiwaniem. Staruszka...?

- W czym ukrył cząstkę swojej duszy jeśli mogę spytać?

Potter czym prędzej wsunął rękę do kieszeni, a kiedy ją wyjmował, rozległo się dość głośne brzęczenie, a oczom Severusa ukazała się najdziwniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widział. Ewidentnie było to dzieło szatana.

- W mikserze, Severusie. W mikserze.

___________________________________

Zamierzam rozpalić ogień w twoich zimnych oczach ~






~ Wielbię cię ~

Powrót do góry Go down
http://devon-syberyjczyk.pl
Disharmony
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
avatar

Female Wiek : 20
Liczba postów : 351
Rejestracja : 20/01/2015

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    Nie Lis 06 2016, 14:47

- Och nie, Sherlocku, nie, to niemożliwe! Koniec świata, co ja teraz zrobię? - Kobieta zaczęła wypluwać z siebie pełne paniki słowa. - Przecież ja mam jutro wielką uroczystość, wielką, powtarzam, wielką! Potrzebuję tego miksera, muszę ubić białka... ciasto, wymieszać wszystko... Co ja biedna zrobię? - rozpaczała dalej, chodząc w tę i z powrotem po kuchni, patrząc podejrzliwie na przeklęte urządzenie.

- Ależ, proszę się uspokoić. Rozwiązanie naszego problemu jest już w drodze! - odpowiada szybko, czując nadchodzący ból głowy.

Jak na zawołanie otworzyły się drzwi, przez które przeszedł zdyszany John z kartonem w ręce.

- Mam! Kupiłem inny model, coby problem się nie powtórzył!

Kobieta krzyknęła uradowana, momentalnie zapominając o swoim niedawnym problemie. Najwyraźniej przyjęcie miało dojść do skutku.

I wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

___________________________________

Zamierzam rozpalić ogień w twoich zimnych oczach ~






~ Wielbię cię ~

Powrót do góry Go down
http://devon-syberyjczyk.pl
M.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań/Zielona Góra
Liczba postów : 126
Rejestracja : 18/08/2015

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    Czw Lis 10 2016, 19:35

Wirka napisał:
ignorując pani Hudson
powinno być panią.

Musiałam zrobić research kim jest ten drugi John. Chyba znam cię tak dobrze, że od razu trafiłam na dobry fandom Smile
Rzeczywiście dla Sherlocka opętana łopatka musi być czymś strasznym. No bo jak to wytłumaczyć? Nie ma na to żadnych logicznych argumentów. No i jak to odesłał łopatkę... gdzie? Ja bym na jego miejscu sprawdziła kieszenie tego drugiego Johna Razz
Fajne rozwinięcie tekstu Tony, który sam w sobie jest genialny.

M.
Komentarz sponsorowany przez prompt "36. Napisz komentarz do komentarza." akcji Oprawcy i Ofiary

___________________________________

I'm P A N D A
Powrót do góry Go down
Fia.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 27
Skąd : Poznań (mission completed)
Liczba postów : 276
Rejestracja : 23/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    Nie Lis 20 2016, 21:17

Okay. Kiedy po raz pierwszy przeczytałam ten tekst, mało nie oplułam się ze śmiechu. Szczególnie biorąc pod uwagę, że taki nawiedzony mikser leży w mojej własnej szafie - z tym, że mój jest po prostu niesubordynowany i chce się bawić, machając widełkami.

Tekst przyjemny. Jak na akcję o horrorach/thrillerach itp. nie straszy, więc jest idealną odskocznią. Twoje podeście do tematu jest tak bardzo lekkie - masz dobre pióro. Co prawda czasami potknęłaś się o jakieś słowo, ale to nic - w końcu tekst końcowo jest naprawdę przyjemny w odbiorze. Szczególnie, jak próbuję wyobrazić sobie Sherlocka, który przygląda się mikserowi i stwierdza jego opętanie... Bezcenne!

Weny,
F.

___________________________________

                           
Powrót do góry Go down
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 377
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    Pon Lis 21 2016, 18:18

Powiem wprost: nie skomentowałam tego wcześniej, bo..nie rozumiem.

Okej, zrozumiałam opis tonięcia. Ale co mikser ma do tonięcia? Kto i w czym tu tonie? Skąd te kanciaste kształty?

Totalnie nie ogarniam tego tekstu.

A ten mikser z Sherlockiem? Rozumiem, że ta rozmowa na końcu to między P. Hudson a Sherlockiem, ale kurde, Sherlock, który mówi, że mikser jest nawiedzony. I to Twój Sherlock?

Wybacz mi, ale nie. Nie rozumiem, nie podoba mi się. Może to objaw Twojego geniuszu, że nie rozumiem, a może tam jest zawarte drugie dno i ja za głupia jestem, żeby wyłapać.

Pozdrawiam i życzę weny.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

What we're doing here ain't just scary
It's about to be legendary


Powrót do góry Go down
Online
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań
Liczba postów : 507
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    Wto Gru 27 2016, 03:48

To jest absolutnie genialne! Pokochałam ten tekst od kiedy tylko go przeczytałam po raz pierwszy, kocham go też teraz, kiedy przeczytałam go po raz czwarty. Nigdy w życiu nie wpadłabym na pomysł opisania ofiary w ten sposób, w sensie uczłowieczenia przedmiotów nieożywionych tylko po to, by pokazać ich horror, gdyby naprawdę miały emocje, uczucia i tak dalej... i nagle człowiek jeszcze bardziej boi się buntu maszyn xD . To tak do spółki z Sausage Party (swoją drogą, wy się tak czepiacie Hortona, a SP jest o wiele, wiele bardziej jebnięte, serio)?
Generalnie, wyszło ci to przecudnie. Do tej pory pamiętam, jak czytałam to pierwszy raz i byłam bardzo zaskoczona tym rozwiązaniem - bo naprawdę, na początku myśli się jedynie o apokalipsie zombie, czy coś. Dlatego jest to takie udane, bo najpierw budowanie koszmarnego obrazu, a potem parodia. C-U-D-O.

Pozdrawiam, życzę niewyczerpanych pokładów Weny!

Fantasmagoria.

___________________________________

And if I only could,
Make a deal with God,
And get him to swap our places...



Our time is running out...
Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumyo.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią    

Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC][D] Pod powierzchnią
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Ogólne :: +12-
Skocz do: