IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [KFP][T][M] Nie przestawaj [T/P]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
M.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań/Zielona Góra
Liczba postów : 126
Rejestracja : 18/08/2015

PisanieTemat: [KFP][T][M] Nie przestawaj [T/P]   Nie Lip 31 2016, 20:11

Fandom: Kung Fu Panda
Oryginalny tytuł i link do tekstu: Don't stop
Autor: MasterTigress4444
Tłumacz: M.
Bety: Wirka.
Zgoda: Jest.
Pairing: Tigress/Po
Gatunek: Hurt/Comfort, Romance - za autorką.
Ostrzeżenia: Fluff?
N/T: Zgodnie z obietnicą, niniejszym debiutuję w roli tłumacza. To jest pierwszy tekst jaki kiedykolwiek opublikowałam na jakimkolwiek forum. NIE BIĆ.






Nie przestawaj



Tygrysica siedziała zamyślona na drzewie brzoskwini. Wciąż starała się ogarnąć umysłem to, co wydarzyło się w Gongmen.  Wszystko działo się tak szybko, że ledwie miała szansę złapać oddech. Jednak nadal była zszokowana tą całą sprawą związaną z wewnętrznym spokojem Po. Skąd to wszystko się wzięło? To ją ciekawiło, ale nie było aż tak istotne. Po prostu… wypełniało pustkę.

Ta myśl działała uspokajająco. Wszystkie pozostałe krążyły natarczywie. Pamiętała, jak zostali pojmani. Pamiętała, że nie mogła się uwolnić. Moment gdy łańcuch, który łączył ją z Po, zniknął. Nie wiedziała, gdzie on jest. Ani czy w ogóle przeżył strzał.

- Hej.

Uśmiechnęła się, odwracając głowę. Mruknęła jakieś powitanie, kiedy usiadł obok niej, od razu biorąc kęs brzoskwini, którą trzymał w łapie.

- O czym myślisz? - spytał Po.

Nie odpowiedziała... Co niby miała powiedzieć? Nic. Taka była jej rola w grupie. Kontrolować myśli i trzymać je w ukryciu. Teraz nie było to takie proste jak kiedyś. Nie, kiedy Po zawsze zachęcał ją do zupełnie innej postawy.

Panda dostrzegł pełną napięcia ciszę. Obserwował patrzącą przed siebie kocicę. Wiedział, że lepiej słuchać jej milczenia. Inni po prostu zostawili by ją w spokoju. Tygrysica właśnie taka była. Jedyna, która mogła sobie z tym poradzić na własną rękę. Po jej wierzył. Wiedział, że się trzyma, że była niezależna i nie potrzebowała niczyjej pomocy.

Jednak zdarzają się momenty, kiedy potrzebujesz chociaż najmniejszego wsparcia. Świadomości, że komuś zależy. Chciał być tym kimś. Nie zamierzał jej oceniać ani zmieniać swojej opinii o niej z takiego powodu.

Kocica nie chciała się temu poddać. Stała się taką, jaką ją widziano. Była twarda i wierzyła w to. Wierzyła tak mocno, że zaczęła myśleć, iż może to jedyne co można o niej powiedzieć. Była członkiem drużyny. Żmija to Dziewczyna, Modliszka - ten zabawny. Małpa jest dowcipnisiem. Żuraw utrzymywał wszystko pod kontrolą. Ona była tą twardą. I przez chwilę zastanawiała się, kim był Po. On mógł być wszystkim...

Tygrysica ocknęła się z zamyślenia, mając nadzieję, że panda w końcu zrezygnuje i po prostu sobie pójdzie. Przecież i tak by nie zrozumiał. Czy było cokolwiek, czego o niej nie wiedział? Znał już jej przeszłość. Wiedział jakie jest jej hobby, ulubione jedzenie. Jednak w jakiś sposób wciąż nie mógł wiedzieć, co ją dręczy. Może był po prostu zbyt niewinny, a Tygrysica w tym przypadku nie chciała go zmieniać.

Uśmiechnął się łagodnie do kocicy. Oddałby wszystko by poznać jej myśli. Jednak w tej chwili, chciał dać jej do zrozumienia, że jest przy niej, że może odpuścić. I będzie, by pomóc jej się podnieść. Dlatego objął ją ramionami, przytulając tak, jakby mógł w ten sposób przekazać wszystkie swoje emocje.

Oczy Tygrysicy rozszerzyły się ze zdziwienia. Zamarła na chwilę. Jej ręce chwyciły go, pokracznie szukając miejsca, w którym mogłaby je ułożyć.

- To jest... krępujące...- wymamrotała. Po tylko przytaknął, ale nie puścił jej. Kocica zagryzła wargę i spojrzała wokół siebie. Zdała sobie sprawę, że... nie było tak źle. Ciepło płynące od niego... było miłe. Uczucie uścisku. Prawie tak, jakby goiło rany.

- Taaaa...

Tygrysica odetchnęła, jej dłonie spoczęły na kolanach, a ona pochyliła się nieco bardziej ku jego piersi.

- Nie przestawaj.

Po spojrzał na kocicę, a na na jego twarzy pojawił się nieśmiały uśmiech.

Tygrysica czuła na ramieniu głowę pandy. Ten dotyk uspokajał i… pomagał.

- Nie zamierzam.

___________________________________

I'm P A N D A
Powrót do góry Go down
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 377
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [KFP][T][M] Nie przestawaj [T/P]   Nie Lip 31 2016, 20:30

Och, ten tekst jest naprawdę uroczy. No i o pandach, o czym innym mógłby być?
Bardzo dobrze się to czyta, zdania brzmią ładnie i są poprawne stylistycznie.
Cieszę się, że coś przetlumaczyłaś. Czekam na więcej, no i oczywiście mam nadzieję, że wkrótce wrzucisz coś swojego Very Happy

Pozdrawiam i życzę weny.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

What we're doing here ain't just scary
It's about to be legendary


Powrót do góry Go down
Online
Fia.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 27
Skąd : Poznań (mission completed)
Liczba postów : 276
Rejestracja : 23/12/2014

PisanieTemat: Re: [KFP][T][M] Nie przestawaj [T/P]   Nie Lip 31 2016, 20:59

Okay. Po raz kolejny czytam coś, czego nie znam. Znaczy wiem, jak wyglądają postacie - i to tyle. Ale cóż, czego się nie robi dla ludzi...

Co do samego tekstu - jest jakiś taki puchaty, fluffiasty i totalnie "przyjemniusi", chociaż mam wrażenie, że nie ma w nim nic odkrywczego, nowatorskiego. Jednak czasem dobrze przeczytać spokojny tekst, bez rewelacji na miarę rollercoastera.

Co do kwestii technicznej, mam kilka niewielkich uwag - część z nich może być kompletnie błędna, ale mi się nasunęły, więc się podzielę. W tekście jest kilka powtórzeń, ale nie czuję tego, jako tłumaczenie - przez większość czasu. Bardzo ładnie Ci wyszedł ten debiut, nie powiem. A teraz spójrz, na co zwróciłam uwagę:

Cytat :
Moment gdy łańcuch, który łączył ją z Po, zniknął.
Czy przed "gdy" nie powinno być przecinka?

Cytat :
Inni po prostu zostawili by ją w spokoju.
Tu zastanawiam się nad zasadnością spacji przed "by".

Cytat :
Nie zamierzał jej oceniać ani zmieniać swojej opinii o niej z takiego powodu.
Przecinek przed "ani"?


Tłumacz dalej, wyjdzie Ci to tylko na zdrowie. I może wreszcie kiedyś przeczytam też coś, co sama napiszesz!

Weny,
F.

___________________________________

                           
Powrót do góry Go down
Lilka
Skryba
Skryba
avatar

Female Wiek : 51
Skąd : 9 krąg piekielny
Liczba postów : 88
Rejestracja : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: [KFP][T][M] Nie przestawaj [T/P]   Nie Lip 31 2016, 21:06

Na wstępie - nie przepadam za kreskówkami ani tym bardziej tekstami do nich, ale skusił mnie tytuł. W sumie, nie żałuję. Tekst w sumie dość ciekawy i traktujący o relacjach dwójki istot, których uczucia zostały spersonifikowane. Żal, tęsknota, powodują iż człowiek zatrzymuje się i pozwala sobie na nostalgię w tym pełnym pędu świecie. Choć jest i i nuta rozkoszy podarowana człowiekowi. =No i sygnał dla wszystkich osób, które boją się swoich uczuć z uwagi na pewne trudności związane z przyszłością ich związku. Daje to nadzieję. Nadzieję, że wszystko będzie dobrze. A każdy z nas jej potrzebuje.

Weny,
Lilka vel Frey

PS. Ten komentarz ambitniejszy, ale spisek na linii forum-dostawca internetu lilki spowodował, że ambicje uleciały jak dym z wygaszonego ogniska.
Jeszcze raz weny!

___________________________________

Wracam po długiej przerwie od komciania
Proszę o wyrozumiałość!!!
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 864
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [KFP][T][M] Nie przestawaj [T/P]   Pon Sie 01 2016, 22:46

No dobra generalnie to widziałam tę pierwszą część Pandy - mam jakieś mgliste pojęcie o tym kim jest Po, jak się zachowuje, podobnie Tygrysica, która początkowo bardzo go nie lubiła. Chociaż to nie dość powiedziane. Uważała go za niegodnego, gorszego i nie mogła zrozumieć, dlaczego to on został wybrany i wyróżniony, a nie ona, ta która tyle lat poświęciła na trening.

Co do samego tekstu - Tygrysica jest tu raczej kanoniczna, Po też, ładnie się to wpisuje w moje wyobrażenie o bohaterach. Co prawda parring to dla mnie nowość - ale z możliwych kombinacji w tej bajce, chyba najciekawszy i najbardziej, ekhm... kompatybilny. Po jest taki, taki, taki... Pandowaty. Taka pocieszna i ciepła dusza. Duży miś do rany przyłóż. Taki... Puchon który nagle pomyślał, że i on może bronić słabszych i walczyć o dobro na świecie.

Ale nie zawsze jest się bohaterem na szeroką skalę. Czasem Bohater to ta osoba, która stanie za tobą i Cię obejmie. Tak po prostu. Bo jest, kiedy trzeba. Jedna z najważniejszych wartości jakie wyznaję. Więc kiwam głową nad tym tekstem z aprobatą.

Jako "beta" co ja się będę wypowiadać o technice? Jak na pierwsze tłumaczenie poszło Ci bardzo dobrze i co ważne, tłumaczysz dość instynktownie. Jasne, że dopiero szlifujesz język i przez wiele tekstów może być jeszcze trudno, ale pracujesz na tym by po polsku brzmiało to dobrze, więc hah, zaszaleje i powiem, że widzę potencjał - no ba! - i nie pozwalam Ci porzucić tłumaczeń tak już teraz zaraz po wyzwaniach Razz

Wenuj się Pando!
W.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [KFP][T][M] Nie przestawaj [T/P]   

Powrót do góry Go down
 
[KFP][T][M] Nie przestawaj [T/P]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Ogólne :: +12-
Skocz do: