IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Ben10][mM] Tonąc w zieleni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Rasp.
Skryba
Skryba
avatar

Wiek : 22
Skąd : Żywiec
Liczba postów : 23
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: [Ben10][mM] Tonąc w zieleni   Czw Lut 05 2015, 18:06

Fandom: Ben 10
Autor: Rasp.
Beta: Na oczy tego nie widziała.
Pairing: Bevin, wspomniane Kevin/Gwen
Gatunek: Obyczajówka, lekki angst
Ostrzeżenia: Brak

Dla Satanachii., bo powoli traci dla nich głowę :3



Od zawsze miał słabość do tego koloru.
Wszystko, co w życiu cenił, miało właśnie tę barwę - czy to ukochany samochód, odznaka hydraulika jego ojca,
czy po prostu puszka Heinekena, którego pił z przyjemnością, a nie z obrzydzeniem.

Właśnie dlatego zaufał temu dzieciakowi. Postanowił się zmienić, rzucić dotychczasowe życie i pozostać jak najbliżej niego.
Wszystko to z powodu koloru jego oczu. Miały najbardziej niesamowity odcień zieleni, jaki kiedykolwiek widział.
Przyciągały go z niesamowitą siłą i choć nigdy się do tego nie przyzna, po prostu w nich tonął.
Udało mu się z nim stworzyć coś, czego nigdy wcześniej z nikim nie miał.

A później wszystko spieprzył, będąc całkowicie tego świadomym.
Spieprzył najlepszą rzecz w swoim życiu, ponieważ szczeniacko zauroczył się w jego kuzynce.
Myślał, że jej oczy są identyczne, tak samo zielone, tak samo pełne pasji i życia.
Z czasem okazały się jedynie marnym substytutem, wyblakłą i niemal pustą podróbką.
Jednak wtedy nie mógł już wrócić do ukochanej zieleni.

Wszystko zmieniło się kilka dni temu, gdy Gwen postanowiła odejść z Verdoną.
Nie potrafił mieć jej tego za złe, ani nawet jakoś specjalnie się tym przejąć.
W końcu mógł odetchnąć, ponieważ związek, w który wpakował się przez własną głupotę dwa lata wcześniej,
a którego nie potrafił zakończyć, rozpadł się bez jego interwencji.

Spojrzał na Tennysona, siedzącego na masce samochodu, popijającego koktajl i wpatrującego się ponuro w granatowe niebo.
Prawdopodobnie zastanawiał się, jak radzi sobie Gwen na Anodynie.
Ben musiał wyczuć jego intensywny wzrok, ponieważ opuścił głowę, patrząc na niego z irytacją.
Kevin jedynie uśmiechnął się lekko i zmrużył oczy, wzruszając ramionami.

Nie miało to dla niego znaczenia, skoro znowu mógł tonąć w zieleni.

___________________________________


'When the sun rises,
I wake up and chase my dreams.
I won't regret when the sun sets,
Cuz I live my life like I'm a Beast.'

Powrót do góry Go down
Nemuri
Skryba
Skryba
avatar

Liczba postów : 141
Rejestracja : 15/01/2015

PisanieTemat: Re: [Ben10][mM] Tonąc w zieleni   Sob Mar 07 2015, 20:23

Jak miło, że ktoś wspomniał o nieudanym związku Kevina i Gwen, i to jeszcze jak cudownie opisane. Tak samo pomysł na zakończenie ów związku wydaje się taki nietuzinkowy, taki oryginalny. Kevin miał szczęście, że jego związek zakończył sie bez jego interwencji. Chyba sporo osób by tak chciało, która utkwiła w takim impasie. Przynajmniej Ben nie mógł mieć do niego pretensje. Skoro mowa już o Benie, został sam z Kevinem, to może znowu zawiąże się między nimi nic porozumienia, a może nawet czegoś więcej.....
Motyw tonięcia w czyimś spojrzeniu, w czyimś kolorze oczu jest często wykorzystywany, i niekiedy potrafi, aż kłóć w oczy, a tutaj wykorzystane to jest subtelnie, delikatnie. Bardzo podoba mnie się to opowiadanie, mimo iż ów fandom nie jest moim ulubionym.
Powrót do góry Go down
Lasaire
Skryba
Skryba
avatar

Skąd : Lublin
Liczba postów : 12
Rejestracja : 27/03/2015

PisanieTemat: Re: [Ben10][mM] Tonąc w zieleni   Sob Mar 28 2015, 23:40

To ja poproszę o kontynuację *patrzy błagalnie*. A-ale że to takie krótkie? confused

Rasp., przed chwaliłam cię przy tłumaczeniu Fan., teraz chwalę cię osobiście - za cudny tekst i "motywowanie" Fan. do tłumaczenia. Fanfiki z uniwersum Bena 10 są prześwietne! Oby takich więcej. Wink

Rasp. napisał:
W końcu mógł odetchnąć, ponieważ związek, w który wpakował się przez własną głupotę dwa lata wcześniej,
a którego nie potrafił zakończyć, rozpadł się bez jego interwencji.
Bardzo mi się podoba, jak zgrabnie opisałaś koniec związku Kevina i Gwen, miło, że pamiętałaś o tym, żeby "coś z tym zrobić". Lubię Gwen, ale w tym miejscu zwyczajnie przeszkadzała. A skoro wyjechała to Benowi i Kevinowi znacznie łatwiej będzie teraz się do siebie zbliżyć. Razz

Weny życzę, tak na przyszłość, o. Smile
Powrót do góry Go down
Wrona
Skryba
Skryba
avatar

Female Skąd : Ostrów Wlkp
Liczba postów : 10
Rejestracja : 21/07/2015

PisanieTemat: Re: [Ben10][mM] Tonąc w zieleni   Pon Lip 27 2015, 22:12

Bardzo podoba mi się styl pisania- w moim odczuciu taki melancholijny trochę jest. A taki najbardziej trafia w moje gusta Wink

W niektórych takich opowiadaniach, czy jak to nazwać, autorzy wcielając się w postacie strasznie odbiegają osobowością od osobowości bohatera z filmu itp ale tutaj moim zdaniem charakter jest odwzorowany bardzo dobrze.

Życzę weny Smile
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Ben10][mM] Tonąc w zieleni   

Powrót do góry Go down
 
[Ben10][mM] Tonąc w zieleni
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Skrawek zieleni

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Anime & Manga/Komiks & Serial/Film animowany :: Yaoi/Slash :: +12-
Skocz do: