IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [SPN] [D] [NZ] My Supernatural Life [12/?]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Croyance
Skryba
Skryba
avatar

Female Wiek : 21
Liczba postów : 90
Rejestracja : 22/01/2015

PisanieTemat: [SPN] [D] [NZ] My Supernatural Life [12/?]   Czw Sty 22 2015, 15:19

Fandom: Supernatural
Autor: Croyance
Beta/: Abbey
Pairing: Brak
Gatunek: Friendship, Family, Drama
Ostrzeżenia: Spojlery od początku SPN
N/A*: Tym razem przychodzę z cyklem drabbli do serialu Supernatural. Postanowiłam po raz kolejny obejrzeć serial od początku i do każdego odcinka napisać przynajmniej jedno drabble.
Pierwszy sezon przedstawiłam z perspektywy Sama. Będę publikowała po 3 na raz, w czym ostatni odcinek będzie dodatkowo zawierał tekst dodatkowo tekst Deana.
Nie wiem jak długo wytrwam w takim pisaniu, jednak chciałam poćwiczyć tą formę, a to chyba najlepszy na to sposób.
Mam nadzieję, że wam się spodoba.
Croy


(c) Kevin Sollo Tumblr

Kobieta w bieli

Wszystko zawsze zaczyna się tak samo, przynajmniej w naszej rodzinie. Życie zawsze przepełnione było potworami, demonami i innymi niewytłumaczalnymi zjawiskami. Chciałem po prostu od tego uciec, nie udało się.

Mama, Jess... Nie tak łatwo zostawić za sobą przeszłość, gdy puka ona co chwila do drzwi. Nie można zapomnieć, trzeba walczyć. Nie tylko o sprawiedliwość, nie chodzi o zemstę. To coś więcej. To nasze życie, które w końcu powinno być normalne.

Dlatego tym razem nie poddam się. Mam zamiar walczyć, odnaleźć ojca i pokazać kreaturom, że ich wysiłki pójdą na marne. Zamierzam wygrać, choćby była to ostatnia rzecz w moim życiu.



Wendigo

Nasza rodzina ulepiona jest z innej gliny. Mimo tylu krzywd to my pomagamy innym. Robimy to, zabijając niemal wszystko na naszej drodze. Choć nie do końca to rozumiem.

Nie potrafię obronić nawet bliskich mi osób, a co dopiero obcych. Powinniśmy znaleźć tatę, a potem pokonać to ścierwo, które zabiło najważniejsze kobiety w moim życiu.

Nie jestem taki jak Dean. Nie potrafię zapomnieć, iść dalej, wspierać innych. Mając cel, skupiam się na nim, zapominając o roli łowcy. Ale on próbuje mi o tym przypomnieć. Należy zabić wszystkie napotkane potwory, dopiero potem znaleźć tatę. I wtedy dokonamy naszej zemsty raz na zawsze.



Trup w wodzie

Ludzie najczęściej sami kształtują swoje życie, a co za tym idzie, sprowadzają do niego potwory. Jeden grzech przeszłości, przewinienie, które ciągnie się przez długie lata. Zbyt często mamy z tym do czynienia w tej robocie. Znajdujemy winnych w ofiarach, ofiary w zbrodniarzach. Jak mówić o zasadach moralnych, gdy ich nie ma?

To samo można powiedzieć o nas. Mordercy, a zarazem skrzywdzeni. Doznaliśmy krzywd i odpłacamy za nie wszystkim innym. To nie do końca fair, ale tak żyjemy od zawsze. Sprawiedliwość nie jest do końca dobra. Zabijanie rodziny oprawcy po trzydziestu pięciu latach też nie. Ale czy można się temu dziwić?



Trup w wodzie. Dean

Dean jest dziwną osobą. Czuję, jakby podczas mojej nieobecności zmienił się w zupełnie nowego człowieka. Za bardzo przypomina mi tatę. Wydoroślał, jeśli można tak to ująć. Nie myśli już tylko o sobie, dba przede wszystkim o innych...

To dla mnie dziwne, widzieć go w takiej postaci. Nie przestaje szukać wszędzie seksu i przygody, lecz wie kiedy przystopować. To nie jest już ten sam Dean. Jest dobrym łowcą i towarzyszem, choć nadal palantem. Oby tylko nigdy się to nie zmieniło. Żałuję, że poznałem go na nowo w takich okolicznościach. Tata, Jess... Nie tak chciałem spotkać ponownie brata. Lecz nie miałem wyboru.



Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Pią Lut 13 2015, 12:08, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
http://niger-stories.blogspot.com/
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań
Liczba postów : 502
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [SPN] [D] [NZ] My Supernatural Life [12/?]   Sob Sty 24 2015, 12:41

Klep.

___________________________________



Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień.
Dla mnie też za długa zima i zła.
Dla mnie też, ale przyznaj, że w sumie się żyje cudnie.
Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumyo.com
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 851
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [SPN] [D] [NZ] My Supernatural Life [12/?]   Nie Sty 25 2015, 04:47

Widzę w tych drabble silne przywiązanie do sezonu. Coś, co przypomina mi młodego Sama, przed piekłem i całą Anielską zabawą. Pełnego wątpliwości. Pokrywa mi się to z tym, co o nim myślałam, z tego co pamiętam, a akurat pierwszy sezon szczególnie pamiętam, bo widziałam go chyba z 4 razy w całości. Próby uporządkowania w tym wszystkim Deana - to jest to co robi Sam. Myśli, analizuje i układa, podczas gdy Dean bierze whisky, maczetę i pędzi polować.

Miejscami podzieliłabym zdania inaczej, mignęło mi powtórzenie słowa Zawsze, poza tym nie mam zastrzeżeń.
Życzę wytrwałości w brnięciu przez kolejne sezony!
W.

___________________________________



Ostatnio zmieniony przez Wirka. dnia Pon Lut 02 2015, 03:43, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Croyance
Skryba
Skryba
avatar

Female Wiek : 21
Liczba postów : 90
Rejestracja : 22/01/2015

PisanieTemat: Re: [SPN] [D] [NZ] My Supernatural Life [12/?]   Pią Sty 30 2015, 16:18

N/A: Oto kolejne trzy odcinki, więc cztery drabble. Może nie są najlepsze, ale wciąż ćwiczę ta krótką formę. jestem już na połowie sezonu, więc raczej regularnie będą pojawiały się nowe teksty.

(c) Giphy

Tajemniczy podróżnik

Nawet najtwardsi ludzie mają swoje słabostki i lęki, choć czasem trudno w to uwierzyć. Spotkało to w końcu Deana, ostatnią osobę, którą bym o to podejrzewał. Latanie. Samoloty... Kto podejrzewałby go o ten lęk, gdy zabija każdą kreaturę na swojej drodze? Jest łowcą, osobą, która widziała w życiu zbyt dużo, a jednak posiada tak „zwyczajną” słabostkę.
Z jednej strony pociesza mnie to. Dowodzi, że nawet on nie jest idealny, potrzebuje wsparcia. Nie jestem jedynym bratem mającym swoje koszmary. Nie ważne mniejsze czy większe. Jednak on to przezwycięża, wie kiedy odpuścić. Mi trudno zapomnieć o przeszłości, to nie znika tak łatwo.

Krwawa Mary


Mając swoje tajemnice, te najgłębsze, trudno wybaczyć sobie wszystko. Zwłaszcza czyjąś śmierć. Nic nie powinno być sekretem, nie takim.
Moja tajemnica dotycząca Jess, moja wina była tu potrzebna, lecz omal nas nie zabiła. Wyśniłem to, nie zapobiegłem tragedii. To powinien być mój koniec. Choć widząc cierpienie innych „niewinnych” zbrodniarzy powstaje pytanie: „Kiedy należy sobie wybaczyć? Czy w ogóle można?” Koszmar budzący w noc w noc, jej imię wykrzyknięte w ciemność, nadzieje, że kiedyś uzyskam przebaczenie. Czy to ma sens?
Tak jak Mary szukam sprawiedliwości, tak jak powinienem szukać winnych i zemsty. Tylko gdzie to znaleźć, skoro nie ma żadnych śladów...

Skóra


Nikt nie jest już sobą, nie ma prywatności, osobowości. Pozostaje jedynie żyć w nadziei, że dokona się swego żywota w spokoju.
Dwie osoby, jedna skóra i wspomnienia. Czy to nie dziwne jak łatwo potwór może zniszczyć czyjś świat i marzenia? Zwłaszcza, że wplątani są w to moi przyjaciele. Czy nie można by oddzielić tych żyć? Łowca kontra zwykły człowiek? Czy wymagam tak wiele?
Przynajmniej teraz wiem, by bardziej doceniać brata. Ma on tak samo wiele tajemnic jak ja, choć zwykle o tym zapominam. Nie można oddzielić tych egzystencji ani osób z nimi związanych. To zawsze dopada człowieka w ostatniej chwili.

Skóra. Dean


Dopiero teraz, widząc Sama ze starą przyjaciółką, uświadomiłem sobie, co stracił. Z jakiego życia musiał zrezygnować, porzucając Stanford po śmierci Jessicy.
Wiem, że w dużej mierze to moja wina. To ja ściągnąłem go do szukania taty, przeze mnie zostawił dziewczynę samą. Kiedyś porzucił rodzinę by zacząć żyć inaczej, a teraz do tego wraca.
Sam musiałem zrezygnować z wielu pragnień by zostać przy tacie. Ale patrząc na Sama, gdy męczy się z koszmarami, żałuję swojej decyzji. Nigdy nie powinienem wchodzić do jego domu, wciągając w niebezpieczeństwo.
Może gdybym tego nie zrobił wszystko skończyłoby się inaczej? Czy samotność byłaby aż takim utrapieniem?

___________________________________

Sherlock „I'm not a hero, I'm a high-functioning sociopath. „
Supernatural"Co cię nie zabije, to cię wzmocni. A nawet jeśli zabije, to i tak nie zabije."



Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Pią Lut 13 2015, 12:07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
http://niger-stories.blogspot.com/
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 851
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [SPN] [D] [NZ] My Supernatural Life [12/?]   Pon Lut 02 2015, 03:56

Nadal mi się podoba, choć dopracowałabym formę techniczną. W tak krótkim zapisie jak drabble, powtórzeń trzeba się wystrzegać jak ognia, nawet zamierzone zgrzytają po oczach. Wiem, że w drabble nie jest to łatwe, bo ilość słów. Ale oprócz zminimalizowanego przekazu, w drabble niezwykle istotna jest właśnie forma, od dyscypliny liczbowej po językową.

Dla przykładu:

Cytat :
podejrzewał. Latanie. Samoloty... Kto podejrzewałby

Cytat :
Tak jak Mary szukam sprawiedliwości, tak jak powinienem szukać winnych i zemsty.
- tu składniowo coś wyraźnie zgrzyta. Niczym Mary szukam sprawiedliwości, na równi z polowaniem na winnych i pragnieniem zemsty - czy coś w ten deseń, kwestia zmiany czasowników Smile

Cytat :
Przynajmniej teraz wiem[,] by bardziej doceniać brata

Cytat :
Dopiero teraz, widząc Sama ze starą przyjaciółką[,] uświadomiłem sobie[,] co stracił

Dobra, do treści. Najbardziej przypadły mi tym razem wątpliwości Deana. To, że dostrzega, jaki ma wpływ na Sama i że może nie powinien był tego robić. I jego wieczne obwinianie się o wszystko, bak umiejętności przebaczenia sobie - coś co jest jego upiorem i ściga go od pierwszych odcinków, po najnowsze. wyglądać będę kolejnych drabble Smile
W.[/quote]

___________________________________

Powrót do góry Go down
Croyance
Skryba
Skryba
avatar

Female Wiek : 21
Liczba postów : 90
Rejestracja : 22/01/2015

PisanieTemat: Re: [SPN] [D] [NZ] My Supernatural Life [12/?]   Pią Lut 13 2015, 12:04

N/A: Dziękuję za komentarze. Chciałam poćwiczyć się w pisaniu krótkich form, bo zawsze miałam z nimi problemy. Wezmę sobie rady do serca, choć te drabble pisałam już dość dawno. Jednak w najnowszych postaram się poprawić.
Tekst nie był sprawdzany...
Dziś dodatkowo odcinek dziewiąty ma drabble, droubble i dribble...


(c) Fanpop

Człowiek z hakiem

„Ludzie wokół mnie umierają...” Nie tylko Lori może to powiedzieć. W końcu i za mną ciągnie się tak wiele śmierci... Zbyt wiele. Każda z nich leży na moim sumieniu, nie mam wytłumaczenia w postaci ducha.
Moralność, wszystko obraca się wokół tego jednego słowa. Rozpusta, zdrada, wina... A czy moje pocałunki z nią nie były przekroczeniem granicy? Nie minęło dużo czasu od odejścia Jess, a moje zachowanie jest nie na miejscu.
Dlatego nie mogłem tam zostać. Musimy ruszyć w drogę i spełnić nasze zadanie. Mam nadzieję, że powtarzając to sobie, w końcu w to uwierzę. Ale jaka jest na to szansa.

Robale

Nigdy nie można wykluczyć wszystkich możliwości, czasem te najbardziej absurdalne okazują się być prawdziwe. Klątwa rzucona dwieście lat wcześniej czy uczucia mojego ojca... sam nie wiem co już jest właściwe.
Cieszę się, że Dean powiedział mi co robił tata przez te lata, gdy byliśmy rozdzieleni. Dbał o mnie? Nie jestem pewien, jednak sprawdzał jak sobie radzę. Pomimo naszej kłótni i ostrych słów, nie znienawidził mnie. To trochę dziwne.
Życie w rodzinie łowców nie jest łatwe, zwłaszcza jeśli wolisz normalną egzystencję. Szkoła, praca, żona... Teraz nie jest to ważne. Nie można cofnąć czasu czy wskrzesić Jess. Teraz ważne jest tylko polowanie.

Dom. Sam
Moje koszmary okazują się prawdą... Nie dziwię się, że Deana to martwi. Sam nie jestem zachwycony. Jednak czy to wysoka cena za życie całej rodziny?
Nie pamiętam domu, nigdy tam nie wracaliśmy, nie mówiliśmy o „tamtej” nocy zbyt wiele. Dopiero po dwudziestu latach dowiaduję się, że to Dean mnie uratował. Teraz nie dziwi mnie jego troska.
Czy Missouri ma rację, to mój dar? To, że wyczułem i mogłem zobaczyć mamę, cy to niezwykłe? Jedynie zdjęcia przywołują mi jej obraz, teraz wiem, że nas kochała, troszczyła się. Tak jak troszczy się o nas tata, nawet jeśli go przy nas nie ma.

Dom. Dean
Powrót do domu był jednym z najgorszych przeżyć w moim życiu. Obiecałem, że nigdy nie wrócę, nie po tym... wszystkim. Jednak znów być w tym miejscu, tam skąd mam wspomnienia o mamie, było niezwykłe.
To zawsze będzie masz dom, Lawrence. Mimo, iż od tak dawna nie pojawiamy się w nim. Tu zmarła mama, tu zmienił się tata, ciągnąc nas za sobą. Czy gdybyśmy nie byli łowcami, ta rodzina by zmarła? Na pewno nie moglibyśmy ponownie zobaczyć mamy.
Pamiętam ją z dzieciństwa, ze zdjęć, choć wszystko jest wyblakłe. W tym domu, gdy ukazała się z ognia... Nidy nie liczyłem, że ujrzę ją jeszcze raz. Na pewno nie w ten sposób. Jej uśmiech, czułość w jej wzroku, nie widziałem czegoś podobnego od lat. Takie spojrzenia nie są mi posyłane zbyt często... wcale. Jednak żałuję, że się poświęciła. Nie chroni już domu, nas... Lecz w końcu, po tylu latach, ma spokój.
Wiem, dlaczego mimo upływu czasu tata nadal szuka. Nie może pogodzić się ze stratą ukochanej, tak jak ja ze stratą matki. Chciałbym by była przy mnie w najważniejszych momentach życia, by wspierała choćby uśmiechem.
Czasu nie można cofnąć, lecz mam Sama i tatę. To oni są najważniejsi i nic tego nie zmieni.

Dom. John
Spotkanie chłopców... Jeszcze na to za wcześniej. Jednak widząc ich, mam ochotę po prostu tam podejść, być przy nic. Obaj tego potrzebują.
Prawda... Gdy tylko ją poznam, na nowo pojawię się w ich życiu. Sam tego potrzebuję, tak długo byliśmy rozdzieleni. Razem jednak nie rozwiążemy sprawy, a ona jest priorytetem.

___________________________________

Sherlock „I'm not a hero, I'm a high-functioning sociopath. „
Supernatural"Co cię nie zabije, to cię wzmocni. A nawet jeśli zabije, to i tak nie zabije."

Powrót do góry Go down
http://niger-stories.blogspot.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [SPN] [D] [NZ] My Supernatural Life [12/?]   

Powrót do góry Go down
 
[SPN] [D] [NZ] My Supernatural Life [12/?]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Supernatural :: Ogólne :: +12-
Skocz do: