IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 864
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: [DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]   Czw Sie 24 2017, 22:44

Fandom: DC_CU Wonder Woman
Autor: Wirka
Beta: brak
Gatunek: hm. obyczaj/fluff/hurtcomfort może?
Parring:  Diana Prince / Etta Candy
Ostrzeżenia: Wirka próbuje pisać coś "lekkiego". Z humorem. A nawet może z Fluffem. takie... łatki. TO MOJE PIERWSZE WYPOCINY O DŁUUGIEJ PRZERWIE. Nie wiem, czy umiem jeszcze  wpisanie wgl.
NA: Teksty maja miejsce pomiędzy filmem Wonder Woman, a współczesnością. Nie mam pojęcia ile tych drabble się pojawi.





100 bez tytułu. "Zbrodnię" dedykuję Fann.





ZBRODNIA



Gdzieś tutaj były. Musiały być. Pamiętała, że zostawiła je w salonie. Przecież nie mogły wyparować!

Potrzebowała ich.

Jej ręce trzęsły się lekko gdy w pośpiechu przeglądała zalegające na biurku papiery. Rzuciła potępiające spojrzenie Hydrze, która rzuciła na dywan swoją kauczukową piłeczkę.

- Nie teraz - warknęła, zupełnie niepodobnym do siebie głosem. - Najpierw muszę zażegnać kryzys.

Sfrustrowana spojrzała na zegar, ale było już zbyt późno… No i schody. Nie miała teraz sił by pokonywać trzy kondygnacje piekielnych stopni!

Zrozpaczona Etta jeszcze raz omiotła spojrzeniem salon i tknięta przeczuciem, udała się do kuchni.

- Diana! - ryknęła żałośnie, trzymając w dłoniach dowód zbrodni. - Zeżarłaś moje orzeszki!!!

-.-


Ostatnio zmieniony przez Wirka. dnia Nie Wrz 03 2017, 00:10, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 864
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]   Czw Sie 24 2017, 22:53

100 bez tytułu. "Profanację" dedykuję M.



PROFANACJA


Różnice kulturowe były głębokie. Diana szybko się uczyła, ale wciąż potrafiła zadać kompletnie niestosowne pytanie, zdziwić się na widok czegoś pozornie całkiem zwyczajnego, czy ubrać się niewłaściwie do danej okazji. Etta wybaczała jej i wyjaśniała spokojnie wszelkie nieporozumienia.

Zazwyczaj.

Bo były zasady, których nie wolno łamać. Granice, których nie można przekraczać. Drzwi, zza których nie było już powrotu.

- O nie, moja droga. To kompletna profanacja. - Oświadczyła z oburzeniem, stojąc w progu jadalni.

Diana spojrzała na nią zaskoczona. Etta odłożyła zakupy, po czym podeszła bliżej i wyjęła jej z rąk sztućce.

- Póki jesteś pod moim dachem, nie będziesz jadła pizzy widelcem.



-.-
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 864
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]   Czw Sie 24 2017, 22:55

100 bez tytułu, "Śmiertelne Zagrożenie" dedykuję Olgie.



ŚMIERTELNE ZAGROŻENIE



Wrzask wyrwał ją ze snu i zmroził serce. W tym domu tylko ona podnosiła głos. Odrzuciła pierzynę i boso wybiegła z sypialni.

- ETTA! - dobiegło do niej rozpaczliwe wołanie.

Pędząc przez korytarz chwyciła jedyną rzecz, która choć trochę przypominała broń. Dzierżąc w dłoniach żółtą parasolkę wpadła do kuchni. Nigdzie nie widziała wroga. Spojrzała na skuloną w kącie Dianę, szukając w jej przerażonej twarzy jakiejś wskazówki. Co mogło ją tak…

- Zabierz to! - pisnęła Amazonka, wskazując dłońmi podłogę.

Przez następne dwa tygodnie Etta średnio trzy razy dziennie wybuchała śmiechem na cudowne wspomnienie potężnej półbogini kulącej się ze strachu na widok małego, brązowego karalucha.

-.-
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 864
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]   Czw Sie 24 2017, 22:58


100 bez tytułu. "Słabość" dedykuję Tony.


SŁABOŚĆ



Wpatrywała się w niego z mieszaniną złości i determinacji. To nie było łatwe, ale przecież nikt nie mówił, że będzie. Pozwoliła sobie na ciężkie westchnienie. Ostatecznie Etta z pewnością nikomu nie wspomni o jej chwili słabości, czyż nie? Ten będzie ostatni - obiecała sobie stanowczo.

Zacisnęła palce, a jej paznokcie wbiły się nieco głębiej. Po dłoni ściekła jej pojedyncza, czerwona strużka gęstej, lepkiej cieczy. Zlizała ją szybko, po czym wzgryzła się w…

- Jakim cudem masz jeszcze miejsce? - jęknęła ciężko Etta, która dzisiaj poległa po pięciu.

Diana uśmiechnęła się i przełknęła ostatni kawałek pokrytego różaną polewą ciasta.

- Mam osobny żołądek na pączki.

-.-

___________________________________

Powrót do góry Go down
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 377
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]   Czw Sie 24 2017, 23:07

O mój Boziu, Wirka, dziękuję! <3

To jest cudowne, naprawdę. Matko, nawet nie wiedziałam, że potrzebuję tego tak bardzo, dopóki tego nie przeczytałam.

Motyw idealny, i w dodatku niestety mi bliski, bo mam dokładnie tak samo. Robale są paskudne. I o ile jestem w stanie poradzić sobie z pająkami, o tyle każdy rodzaj robala wzbudza mój strach i obrzydzenie.

Tak, potrzebny mi ktoś, kto będzie mnie przed tym bronił.

Żółtą parasolką.

Drugi drabbel też jest uroczy i chyba wszyscy to znamy, każdy z Imago ma oddzielny żołądek na coś; na słodycze, na kawę, na dżem, na pizzę, co komu w duszy gra Very Happy

Dziękuję. Nawet nie wiesz, jak cudowne ciepełko rozlało mi się po sercu.

EDIT: Matko, ja, pierdoła, nie zauważyłam dwóch pierwszych drabbli. A przecież są równie rozkosznie cudowne.

Zjedzenie orzeszków lub (tu wstaw dowolną ulubioną rzecz) to rzeczywiście zbrodnia, doprawdy, jak można.

I jedzenie pizzy widelcem. Raz w życiu musiałam się tak wygłupić, w eleganckiej, włoskiej restauracji, nigdy więcej. Nigdy nie czułam się tak głupio, serio. Następnym razem w takiej knajpie zamówię sobie lasagnie, przynajmniej nie będę mieć dylematu, zachować się kulturalnie czy normalnie.

Uroczość nad uroczości i uroczość do kwadratu. Napisałam Ci to prywatnie, ale serio, jesteś absolutną Mistrzynią, i to, że tak dobrze piszesz w różnym stylu tylko podkreśla Twoją wielkość.

Pozdrawiam i życzę weny.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

What we're doing here ain't just scary
It's about to be legendary


Powrót do góry Go down
Online
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 166
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: Re: [DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]   Pią Sie 25 2017, 14:15

Ja wiem, że muszę to obejrzeć. Naprawdę, wiem. A to mi daje dodatkową motywację, zdecydowanie ;D

Jedzenie to rzecz ważna, ale ZAPASY jedzenia to rzecz święta, więc te orzeszki... Wrr, zła Diana, niedobra Diana, powinna się wstydzić, serio. Nie dość, że kradziej przekąsek, to jeszcze je pizzę nożem i widelcem... po dwóch pierwszych częściach, Diana zarobiła u mnie ogromniastego minusa, muszę przyznać. xD Ale może dlatego, że to mój pierwszy jakikolwiek kontakt z tą postacią...
Dalej, w sumie ciekawe, czy w Amazonii mają karaluchy. Bo mają na pewno wielkie robale, różne i różniaste, a karaluchy zamieszkują w sumie całą Ziemię, są wytrzymałe i w ogóle... Sprawdzę to. Ale tak, są obrzydliwe. Chociaż trochę mi imponują. Mimo wszystko. xD
No i żołądek na pączki.... i przypomina mi się nasza rozmowa, i wszystko staje się tak jasne, a mój pasek lubienia Diany odrobinę się napełnia, pomimo wcześniejszych minusów. Jeśli ktoś lubi pączki to nie może być złym człowiekiem.

Co zas się tyczy stulu, Wirka, cóż. Jak zwykle jestem pod wrażeniem i gotowa stawiac Ci pomniki, Tobie i Twjej umiejętności posługiwania się słowem, bo wyszło wspaniale - i nie mogło być inaczej.

Fluff górą! xP

Pozdrawiam i niech Wen zawsze Ci sprzyja,
Tony.

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 864
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]   Nie Wrz 03 2017, 00:09

TEKST DEDYKOWANY  FII - Z OKAZJI URODZIN

*wszelkie podobieństwa do prawdziwych osób i zdarzeń są całkowicie przypadkowe Wink



300 słów bez tytułu.




LISTA


Etta miała pewne dziwactwa. Diana uważała je za raczej nieszkodliwe. Znosiła cierpliwie nawet te, pozornie, zupełnie absurdalne nawyki i starała się dostosować. Ostatecznie to Etta była… miejscowa. Jeśli jej zdaniem niezbędnym było składać bieliznę w kostkę i kompletować skarpety przed włożeniem ich do szuflady - Diana nie zamierzała polemizować. Zgodnie z poleceniem układała talerze na suszarce w odpowiednią stronę, obiad jadła sztućcami z tym samym zdobieniem, a jeśli zbiła któreś z naczyń z zastawy, zdobywała identyczny zamiennik.

Właśnie kroiła mięso na gulasz w idealnie drobną kostkę - przynajmniej tak jej się wydawało - gdy Etta stanęła obok i zaczęła na nią patrzeć. TYM spojrzeniem.

- Co robisz? - spytała, gdy Diana uparcie ją ignorowała.

- Kroję mięso - odparła, mając nadzieję, że kobieta nie dojrzy krawieckiego centymetra, którym co jakiś czas sprawdzała wielkość kawałków kurczaka.

- No widzę przecież. Źle to robisz.

Diana odliczyła do dziesięciu, zanim odparła cicho:

- Robię jak kazałaś.

- Ale złym nożem.

Amazonka przycisnęła rączkę nieco mocniej niż zamierzała. Ostrze wbiło się głęboko w drewnianą deskę.

W ciągu kolejnych piętnastu minut Diana słuchała wykładu o tym, że nóż z ząbkami to nóż do chleba i nie, nie można go używać do mięsa. Bo nie i już. Diana wysłuchała uwag w ciszy, po czym opuściła kuchnię, słysząc za sobą wściekłe pomrukiwania. Dopisała krojenie czegokolwiek do listy “bezpieczniej będzie tego nie robić”. Zaraz pod “nie kłaść miecza na stole”.

Im więcej czasu spędzały poza frontem, tym bardziej lista rosła, a Diana przyzwyczaiła się do małych dziwactw Etty.

I tylko raz, przez dziesiątki lat ich współpracy, to Etta zasłużyła na TO SPOJRZENIE, gdy Diana nakryła ją na oczyszczeniu swojego miecza. Wodą z solą.  Tamtego dnia Etta dowiedziała się, jak groźna może być sól w starciu ze stalą. Stworzyła też własną listę “lepiej nie”, z podtytułem “nie rób tego, jeśli nie chcesz spać na kanapie przez najbliższy miesiąc”.



.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]   

Powrót do góry Go down
 
[DCCU][D] Seria Przypadkowego Fluffu [DP/EC][5/?]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» "Niebieski Diabeł" i jego słodycz: Seria niefortunnych zdarzeń

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Femslash :: +12-
Skocz do: