IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC][mM] Nauka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 377
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: [Sherlock BBC][mM] Nauka   Sro Kwi 05 2017, 13:28

Fandom: Sherlock BBC
Autor: Olgie.
Beta: Chyba brak, chociaż mam wrażenie, że Ami.
Paring: Mycroft Holmes x Greg Lestrade, Bohater: Sandra Lestrade
Gatunek: Obyczajówka
Ostrzeżenia: Brak
N/A: Parent!Mystrade, jakoś tak mnie naszło. Może będzie tego więcej.

Smykałka do chemii

— Sandra chciałaby się nauczyć grać na jakimś instrumencie.

Mycroft i Greg siedzieli razem przy śniadaniu. Córka Lestrade'a nocowała u koleżanki, Stacy, która miała wczoraj urodziny i jej mama obiecała, że odwiezie je obie do szkoły.

— Naucz ją grać na gitarze. Przecież umiesz.

— Zaproponowałem jej, ale ona nie chce. Powiedziała, że chodzi jej o coś bardziej...arystokratycznego. Podobają jej się skrzypce.

— Jest za stara na skrzypce. Na fortepian zresztą też. Nawet na wiolonczelę.

— Pomyślałem jednak, że może Sherlock mógłby ją nauczyć...

— Sherlock? — zapytał Mycroft i roześmiał się szczerze. — Po pierwsze: kocham Sandrę jak własne dziecko i nie skażę jej na spędzenie z Sherlockiem więcej czasu, niż 20 minut w tygodniu. Sherlock nienawidzi dzieci. To by się skończyło dla niej traumą psychiczną na całe życie. A po drugie: ona naprawdę jest trochę za duża. Ma prawie dwanaście lat, naukę gry na skrzypcach zaczyna się w wieku trzech, czterech.

— Pewnie masz rację. Ale wiesz, jest w takim...specyficznym wieku. Dziewczynka w tym wieku powinna mieć matkę. A Sandra nie ma. Martwię się, że lada chwila zacznie robić głupie, niebezpieczne rzeczy. Z nudów.

Mycroft podzielał niepokój Gregory'ego. W końcu Sherlock sięgnął po narkotyki nie tylko ze względu na trudny przebieg okresu dojrzewania, w czasie którym miał mętlik w głowie. Zaczął brać również przez brak zajęcia.

— Porozmawiam z Sherlockiem.

***

Odmówienie czegoś Mycroftowi przychodziło Sherlockowi z łatwością i szczerą przyjemnością. Ale nie mógł tego zrobić w pewnych momentach. Jak na przykład wtedy, gdy Mycroft prosi go o coś w ramach re-przysługi za wyciągnięcie Johna ze śmiertelnego niebezpieczeństwa.

Więc teraz siedział i przyglądał się jak blondwłosa dziewczynka trzyma skrzypce.

— Robisz to źle. Połóż podbródek bardziej na środku. I masz łokieć za wysoko. — Dziewczynka, chyba Sarah, zmieniła pozycję. — Nie, nie ten, ten, w którym trzymasz smyczek. Na litość boską, dzieci nie mogą być aż tak głupie!

— Ej! Mycroft powiedział, że nie wolno ci mnie obrażać.

— Ja cię nie obrażam, ja cię opisuję.

— Sherlock! — Z kuchni rozległ się głos Johna. John Watson był doktorem, byłym wojskowym i chłopakiem Sherlocka i Sandra bardzo go lubiła. Tata mówił, że są ludzie, którzy uważają Mycrofta za gorszego od Sherlocka. Nikt nie mógł być gorszy od Sherlocka, a już na pewno nie Mycroft, który, gdy nie był sztywny i poważny, był całkiem fajnym człowiekiem i naprawdę spoko ojczymem, nawet z tym całym wachlarzem zasad.

— Co znowu, John? Chyba uczę, nie widzisz?

— W lodówce są ludzkie stopy!

— Coooo? Prawdziwe? — zapytała Sandra, a jej brązowe oczy rozszerzyły się w zachwycie i zanim Sherlock zdążył zareagować, odłożyła skrzypce, szybko ale delikatnie, zerwała się z fotela Johna i pobiegła do kuchni.

John również nie zdążył jej powstrzymać i zanim się obejrzał, mała trzymała słoik ze stopami w dłoniach.

— Ale ekstra! Wiecie, że te czarne siniaki oznaczają, że właściciel tych stóp najprawdopodobniej długo pozostawał w pozycji stojącej po swojej śmierci?

Sherlock uniósł brew, bo dedukcja nie była właściwa, ale bardzo bliska prawdy. John z kolei podjął próbę zabrania słoika małej Sandrze.

— Oddaj mi to i Sherlock to zaraz wyrzuci. Jak twój ojciec się dowie, obedrze mnie ze skóry.

— Jak możesz chcieć wyrzucić coś tak niesamowitego?

— Chodź. — Sherlock stanął między nią a Johnem. — Możemy zrobić wspólnie jakiś eksperyment na nich, jeśli chcesz.

— Chemiczny? Wow, no pewnie. Chemia to mój ulubiony przedmiot. Jestem z niego najlepsza w klasie.

Następne kilka godzin Sherlock i Sandra spędzili na robieniu eksperymentów. Gdy Lestrade przyjechał po córkę, wyszła ona z Baker Street z prezentem, w postaci zapasowego mikroskopu Sherlocka, kawałka ludzkiej skóry i zaproszeniem na następną sobotę.

No, to nam Mycroft z Gregiem podziękują, jak zaczną znajdować martwe szczury w lodówce.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

What we're doing here ain't just scary
It's about to be legendary




Ostatnio zmieniony przez Olgie. dnia Wto Wrz 19 2017, 13:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Online
Lilka
Skryba
Skryba
avatar

Female Wiek : 51
Skąd : 9 krąg piekielny
Liczba postów : 88
Rejestracja : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Nauka   Sro Sie 23 2017, 22:38

No i to mi się najbardziej podobało. Pełen fluff z małym trupem w tle, ale nastrajający dość pozytywnie. Cóż... Może z Sherlocka będzie jeszcze dobry opiekun, a z Sandry ludzie. W sumie już podczas nauki gry pokazała, że ma charakterek. A takie dzieci właśnie chyba kocha Sherlock. Bo w końcu mają wspólne tematy. Stworzenie swojej mini kopii pod nosem ukochanego starszego brata, to swoista zemsta za brak możliwości odmowy na prośby krewnego. Z drugiej strony ta mała przebiła jego mury i zaczęła zmiękczać na swój dziecięcy sposób. Roztkliwia mnie to.

Cóż, weny. I więcej takich fluffów!
Lilka

___________________________________

Wracam po długiej przerwie od komciania
Proszę o wyrozumiałość!!!
Powrót do góry Go down
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 166
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Nauka   Wto Wrz 19 2017, 03:35

#UrodzinyOlgie

Powiem tak: mi sią od początku spodobał pomysł Wink Co prawda jakoś i tak ciężko mi sobie wyobrazić, jak Sherlock mówi do dziecka "Możemy zrobić wspólnie jakiś eksperyment na nich, jeśli chcesz." . Właściwie, to że może tak powiedziec do KOGOKOLWIEK XD Prędzej coś na zasadzie że dałby jej łaskawie popatrzeć xD Ale, to jest najmniej istotne. Bo tekst naprawdę wyszedł Ci świetnie Very Happy

Przez Ciebie zaczęłam się zastanawiać, czy ten mały wypierdek Johna będzie wykazywał jakiekolwiek zainteresowania podobne do Sandry. Dzieci lubią to co dziwne i zakazane, więc co jeśli dziecko będzie się wychowywać przy Sherlocku, gdzie eksperymenty na ludziach i ich częściach zakazane nie są? XD Będzie w ramach buntu nastoletniego chodzić do kościoła? XD

A gdyby tak Sherlock robił eksperymenty na dzieciach w okolicy... Myślę, że dzieci byłyby zachwycone (choć Sherlock bardziej, obiekty które nie miałyby nic przeciwko...) xP

Pozdrawiam i niech Wen zawsze Ci sprzyja,
Tony.

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk
Powrót do góry Go down
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań
Liczba postów : 507
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Nauka   Wto Wrz 19 2017, 10:44

#UrodzinyOlgie.

Uwielbiam ten tekst. Jest prze-cu-do-wny. Pokochałam postać Sandry, mam nadzieję, że jeszcze coś o niej napiszesz, bo to ma potencjał. Czuję z nią więź, bo też jestem za stara na skrzypce i to jest smutek mojego życia. Serio. Zawsze chciałam grać na skrzypcach i tańczyć, niestety pierwszego nigdy nie zaczęłam, a drugiego nie skończyłam. Więc jestem sobie taka beznadziejna ja i cóż, no jestem. Przynajmniej mam was, czy coś.
Sandra i jej zakochanie w skrzypcach, i eksperymentach na pewno sprawi, że zostanie sherlockową ulubioną... nie wiem, w tym przypadku chyba można mówić o bratanicy przysposobionej. Jestem pewna, że to jedyne dziecko, które Sherlock jest w stanie zaakceptować w swoim środowisku. Masakra, John ma przejebane xD .
Jedyne, co w tym tekście skrewiłaś to tytuł, który totalnie zdradza zakończenie, więc moim zdaniem, powinnaś go zmienić. Nawet "Córka Grega" byłoby lepszym tytułem, mimo że jest beznadziejnym. Także ten.

No nic, czekam na dalsze części o Sandrze, które mam nadzieję będą!

Pozdrawiam,
Fan.~

___________________________________

And if I only could,
Make a deal with God,
And get him to swap our places...



Our time is running out...
Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumyo.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Nauka   

Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC][mM] Nauka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Shura - Treningi
» Nauka zaklęć
» Nauka Patronusa '77-78

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Ogólne :: +12-
Skocz do: