IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [GoT][T][M] Wilk i Przedrzeźniacz [SS/PB]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
M.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań/Zielona Góra
Liczba postów : 119
Rejestracja : 18/08/2015

PisanieTemat: [GoT][T][M] Wilk i Przedrzeźniacz [SS/PB]   Sro Mar 22 2017, 22:44

Fandom: Game of Thrones
Oryginalny tytuł i link do tekstu: The Wolf and The Mockingbird
Autor: thesnowfire13
Tłumacz: M.
Bety: Wirka.
Zgoda: Czekam
Pairing: Sansa Stark/Petyr Baelish
Gatunek: Hurt/Comfort, Romance - za autorką.
Ostrzeżenia: brak





Wilk i Przedrzeźniacz



Księżyc wisiał nisko nad Orlim Gniazdem, oświetlając ściany zamku i rzucając cienie na twarz Sansy, patrzącej przez okno sypialni. Chłód nocy przenikał przez mury i ocierał się o bladą skórę dziewczyny. Czuła nadchodzącą zimę przez gruby materiał nocnej koszuli. Płatki śniegu dryfowały po niebie.

Sansa dotknęła zimnej okiennicy, obserwując jak biały puch opada z ciemnego, gwieździstego nieba. Zamknęła oczy, wyobrażając sobie Winterfell przykryte pierzyną śniegu.

Wstaje wcześnie, zanim obudzi się służba, żeby zobaczyć wysokie, nietknięte pagórki śniegu na dziedzińcu. Nienawidzi zimna, ale myśl o upale Królewskiej Przystani przywołuje teraz tylko straszne wspomnienia.

Może niemal zobaczyć i usłyszeć walkę Robba z Johnem na placu, brzdęk miecza o miecz. Arya patrzy z boku, gotowa przyłączyć się w każdej chwili. Catelyn, stojąca za Sansą, trzyma ciepłe dłonie na jej ramionach.


Próbowała sobie przypomnieć, jak to jest być dotykaną z czułością i miłością matki. Z desperacja wyciągnęła rękę, by to poczuć, ale natrafiła tylko na zimny mur.

Jak dużo czasu minęło odkąd ojciec ucałował jej włosy ostatni raz? Odkąd matka trzymał ją mocno w ramionach? Nie mogła sobie przypomnieć, ale wiedziała że zbyt dużo i nigdy już nie poczuje ich dotyku. Łzy popłynęły z oczu Sansy, pozostawiając na skórze zimne smugi. Zadrżała, jej oddech zamarzał w panującym chłodzie. Za murami małego pokoju nie pozwalała sobie na płacz, ale tutaj była bezpieczna ze swoją słabością.

Dłonie trzęsły się z potrzeby ukochanej osoby. Choć nie mogła sobie przypomnieć jak odczuwa się miłość, pragnęła jej bardziej niż czegokolwiek na świecie.  Dzień w którym Joffrey zabił jej ojca i wieść o śmierci matki, rozdarły jej serce i nie wiedziała czy uda jej się kiedykolwiek poskładać je ponownie. Łóżko było zimne i puste, bez względu na to jak wiele ocieplaczy włożyły do niego pokojówki. Sale były opuszczone, a Sansa zastanawiała się, czy kiedyś  jeszcze poczuje się lepiej. Jej serce było zamarznięte i nic nie zwiastowało, by miała nadejść w nim wiosna.

Rozległo się ciche stukanie. Dziewczyna wstała i szybko otarła łzy.

   - Wejść.

Ciężkie drzwi otworzyły się delikatnie, a Petyr Baelish wszedł do środka stąpając lekko po posadzce. Zamknął za sobą komnatę i stał razem z Sansą w świetle księżyca.

   - Lordzie Baelish - dygnęła Starkówna.

   - Nie potrzebujemy tych formalności, wiesz o tym. - Jego łagodny głos płynął w powietrzu. Przechylił głowę spoglądając na nią - Płakałaś? Co się stało, moja droga Sanso?

Położył dłoń na policzku dziewczyny i otarł płynącą kroplę. Oddychała głęboko, a na jej bladej skórze pojawiły się świeże łzy.

   - Oh, Petyr... - Sansa zrobiła krok do przodu, zatapiając twarz w ramieniu Baelisha.

Zawahał się, ale przyciągnął ją, przeczesał palcami kasztanowe włosy, trzymając tak jak mężczyzna trzyma kobietę.

   - Shh… jak ci pomóc, moja słodka?

Sansa westchnęła, kiedy węzeł w jej brzuchu zaczął ustępować i utonęła w ramionach Petyra.

   - Po prostu mnie trzymaj, proszę. Tylko trzymaj.

   - Oczywiście. - Lord Baelish musnął jej włosy i ucałował w głowę - Zawszę będę przy Tobie.

___________________________________

I'm P A N D A


Ostatnio zmieniony przez M. dnia Nie Kwi 09 2017, 14:35, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 365
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [GoT][T][M] Wilk i Przedrzeźniacz [SS/PB]   Czw Mar 23 2017, 18:25

Ooo, trochę smutno, trochę słodko.

Świetne tłumaczenie. Cieszę się, ze coś wrzuciłaś, bo jakoś się Nam tu cicho zrobiło. Nie ocenię, jak dobrze jest to przełożone z ang, ale zdanie po polsku brzmią ładnie, i fajnie się to czyta.

Tak właściwie to tekst o Sansie, i tu jest napisana dość kanonicznie. Co do Petyra, no cóż, kocham go, ale nie z Sansą.

Pozdrawiam i życzę weny.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

Mystrade is a canon.

Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 851
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [GoT][T][M] Wilk i Przedrzeźniacz [SS/PB]   Nie Kwi 09 2017, 14:50

Komentarz zawiera spoilery.

Wiem, że wsumie to nie lubisz Sansy, sama jej początkowo nie znosiłam. Ale historia potoczyła się tak a nie inaczej i doświadczyła ją naprawdę mocno. Trochę to zajęło, ale z podporządkowanej męskiemu światu, grzecznej dziewczynki, w końcu wyszła silna kobieta. Coś, co Martinowi wychodzi najlepiej. Ostatecznie ta końcowa wojna ludzi, będzie właśnie głównie wojną kobiet, a Sansa może tu jeszcze niźle namieszać.

Czy poślubi Johna by wzmocnić jego prawa do północy i zapewnić sobie odpowiednią pozycję? Czy sprzymierzy się bardziej z Petyrem, wykorzystując jego wpływy? Końcówka sezonu pokazała, że nie jest już na niego tak podatna jak wcześniej. Nauczyła się, że i on popełnia błędy, i on "nie wie", i przede wszystkim, że ma słabość. Wybrałaś tekst, w którym Sansa na chwilę ściąga maskę. Wypływa jej bardziej ludzka strona i to ważne, by pamiętać, że ona nadal tam jest. Nadal jest dziewczyną, kobietą, która szuka oparcia, która mimo wszystko, chciałaby oprzeć się na czyimś ramieniu. Nie wydaje mi się by to było akurat ramię Petyra, no ale... niebawem się dowiemy Wink

Językowo sobie radzisz, jak na początki tłumaczenia idzie ci lepiej niż niektórym tłumaczącym od dawna [może właśnie dlatego, że nie trzymasz się sztywno oryginału, pamiętając, że tłumaczenie jeden do jeden, to nie to, co powinno się robić z tekstami literackimi]. Te drobiazgi co wyłapałam to pierdoły były w sumie, więc cóż, po egzaminach, może jakiś tydzień dobroci dla Gry o Tron?
:*
W.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [GoT][T][M] Wilk i Przedrzeźniacz [SS/PB]   

Powrót do góry Go down
 
[GoT][T][M] Wilk i Przedrzeźniacz [SS/PB]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Aida KP
» Sorensen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Ogólne :: +12-
Skocz do: