IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC][T][mM] Dlaczego?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Disharmony
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
avatar

Female Wiek : 20
Liczba postów : 351
Rejestracja : 20/01/2015

PisanieTemat: [Sherlock BBC][T][mM] Dlaczego?    Sro Sty 04 2017, 12:28

Autor: PatPrecieux

Tłumacz: Disharmony

Link do oryginału: Why

Gatunek: angst

Ostrzeżenia: SPOILER do s04e01 The Six Thatchers

Od autorki:
Wielu fanów jest na Johna wściekłych, jednak ja nie potrafię.
Mary skonfrontowała go ze swoim zdaniem, że nie jest łatwo z nim żyć, ponieważ jest idealny. Nie jest, o czym nikt nie wie lepiej niż on sam.
Związał się z Mary, myśląc, że Sherlock nie żyje. Został z nią ze względu na dziecko i naleganie Sherlocka.
Czy jego smsowanie (chociaż wolę wierzyć, że tylko to sobie wyobrażał) było niesmaczne? Z pewnością! Było haniebne? Nie, ludzkie. Nikt nie chce pozwolić Johnowi zachowywać się jak człowiek. Ja tak.
Chociaż obwinia Sherlocka, to ON powiedział Mary, by sama poszła do akwarium. Gdyby nie obwiniał Sherlocka, musiałby obwinić siebie. Nie sądzę, by John Watson, istota ludzka, był w stanie znowu znieść powiedzenie „Dlaczego wszystko jest zawsze moją winą?.

Od tłumaczki:
Chociaż sama jestem skonfundowana tym odcinkiem, wydarzeniami, tą wręcz nierealnością śmierci Mary (serio, jedna stara wariatka przeciwko Mary, Lestrade'owi, Sherlockowi, Mycroftowi i policjantom?! Jakim cudem jej nie rozbroili. Co to było. Stali i patrzyli. Wow) i przepełniona złością na Johna, którego zachowanie wydaje mi sie momentami irracjonalne. Ale w sumie może ludzie tak reagują. Może. Także, ten tekst przetłumaczyłam w dużej mierze dla siebie, bo pomógł mi trochę otrzeźwieć.

Dlaczego?

John siedział w ciemnym pokoju, nie pragnąc niczego innego tak bardzo, jak tego, by napić się teraz czegoś mocnego. Jednak nie pozwalała mu na to świadomość, że Rosie śpi w pokoju obok. Skoro nie był w stanie ofiarować jej niczego więcej, mógł przynajmniej pozostać trzeźwy. Pogrążony w myślach, zarzucał się pytaniami:

Dlaczego? Dlaczego Bóg nie pozwolił mi po prostu umrzeć w Afganistanie?

Dlaczego? Dlaczego tamtego dnia szedłem parkiem i spotkałem Mike’a Stamforda?

Dlaczego? Dlaczego akurat tamtego dnia Sherlock zdecydował, że potrzebuje współlokatora?

Dlaczego? Dlaczego nie uciekłem z laboratorium od człowieka, który Z PEWNOŚCIĄ był szaleńcem?

Dlaczego? Dlaczego nie mogłem zwyczajnie z nim zamieszkać, ale wkrótce po tym zabiłem dla niego?

Dlaczego? Dlaczego zostałem i uzależniłem się nie tylko od jego życia pełnego przygód, ale od niego samego.

Dlaczego? Dlaczego skoczył, zostawiając mnie na bruku, złamanego jak on?

Dlaczego? Dlaczego ona pojawiła się w moim życiu? I dlaczego, kiedy już to zrobiła, on musiał do niego WRÓCIĆ?

Dlaczego? Dlaczego poślubiłem ją, chociaż wciąż pragnąłem wolności i wszystkiego, co wiązało się z życiem singla. Życiem z Sherlockiem

Dlaczego? Dlaczego była tylko złudzeniem, kobietą, którą zacząłem nazywać A.G.R.A? Dlaczego ta nieznajoma nosiła w sobie nasze dziecko?

Dlaczego? Dlaczego wróciłem do niej, chociaż WCIĄŻ pragnąłem mojego starego życia?

Dlaczego? Dlaczego, robiąc to, nie zrezygnowałem z mojego uzależnionego od narkotyków przyjaciela, który narażał wszystkich wokół siebie na niebezpieczeństwo?

Dlaczego? Dlaczego, trzymając moją cenną córkę w ramionach, podążałem za socjopatą i morderczynią, jakbym szukał uczciwego życia?

Dlaczego? Dlaczego zatrzymałem numer E i zacząłem coś, czego nie miałem zamiaru skończyć? Czego mi brakowało?

Dlaczego? Dlaczego MARY zeskoczyła nie z dachu, ale z naszego życia, by szukać Bóg wie czego i dlaczego podążyłem za Sherlockiem, zostawiając Rosie bez obojga rodziców?

Dlaczego? Dlaczego wysłałem moją żonę, matkę naszego dziecka do akwarium by zmierzyła się z nieznanym u boku Sherlocka, kiedy ja, na litość boską, szukałem niani?

Dlaczego? Dlaczego Mary przedłożyła życie Sherlocka ponad Rosie i moje?

Dlaczego? Dlaczego, tak samo jak z dachem, tym razem również przybyłem za późno?

Dlaczego? Dlaczego obwiniam Sherlocka nie tylko o jego grzechy, ale również Mary i moje?

Dlaczego? Dlaczego wypominam Sherlockowi złamanie przysięgi, kiedy sam nie byłem w stanie dotrzymać mojej?

Dlaczego? Dlaczego teraz, chociaż mówię, że go nienawidzę, wciąż wyglądam za nim przez żaluzje w oknach, potrzebując go równie mocno co powietrza, którym oddycham?

Dlaczego? Dlaczego, skoro ją kochałem, poślubiłem i zostałem z nią mimo jej kłamstw i oszustw, dlaczego, chociaż siedzę tutaj sam, jako przepełniony smutkiem i rozpaczą wdowiec, dlaczego nie żałuję, że sprawy dotyczące jej przyszłości nie są dłużej moimi?

Dlaczego? Dlaczego, chociaż tęsknię za moją zmarłą żoną, jeszcze bardziej tęsknię za Sherlockiem?

Dlaczego? Dlaczego, na miłość boską, wszystko jest zawsze moją winą? Dlaczego?

___________________________________

Zamierzam rozpalić ogień w twoich zimnych oczach ~






~ Wielbię cię ~

Powrót do góry Go down
http://devon-syberyjczyk.pl
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 864
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][T][mM] Dlaczego?    Pon Sty 09 2017, 10:53

Wiesz, tak sobie myślę, że te pytania prowadzą do jednej odpowiedzi właściwie. "Bo jesteś człowiekiem". Aż ma się ochotę walnąć Johna w twarz i przypomnieć mu po raz setny, że życie nie jest fair, a za własne błędy się płaci. Przypomnieć mu to, co powiedział Sherlock - sam sobie ją wybrał. Sam sobie wybrał ICH.

Ostatni odcinek mocno akcentuje fakt, że John  nie nadaje się do roli ojca i głowy rodziny. Do w miarę spokojnego życia. Ale tak jak potrafię zrozumieć, że John taki jest, potrzebuje ryzyka, zagrożenia, adrenaliny, CZEGOŚ, tak nie zgadzam się absolutnie, że zdrada jest tutaj odpowiedzią. To jest coś czego się nie robi. A tak, te sms-y to zdrada, ustalmy to, powiedzmy głośno, dla mnie jest to zdrada. Zrozumiałabym, gdyby zaczął uprawiać hazard. Gdyby zaczął pić. Gdyby zaczął wychodzić z domu nocą i wdawać się w burdy, cholera niechby nawet założył fight club, w poszukiwaniu tego, co tracił, gdy Sherlock odsuwał go nieco od siebie na rzecz Marry ale też i dla jego dobra. Ale zdrada? Nie, tego mu nie wybaczę. A raczej scenarzystom.

Niemniej John zrobił to wszystko, o co pyta wyżej, bo jest człowiekiem. I powiedzmy to, bez Sherlocka nigdy nie będzie szczęśliwy. Na swój sposób nawet mu współczuję. To cholernie przykre wiedzieć, że samemu prosisz się o katastrofę, a kiedy wreszcie życie dało ci coś względnie dobrego i tak to pieprzysz, albo przynajmniej przyczyniasz się do tego, że to się spieprzyło. John jest destrukcyjny i dlatego przyciąga do siebie inne postaci destrukcyjne. Ale to, niestety, nadal go nie usprawiedliwia.

Wenuj się, Dis!
W.

Ps. Z technicznych, nawet nie szukam, bo tłumaczysz dobrze i co ja się będę czepiać przy twoim skillu Smile Ale gdzieś tam Co się wkradł brak znaku na końcu zdania. Więcej przewinień nie stwierdzono.

___________________________________

Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC][T][mM] Dlaczego?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Ogólne :: +12-
Skocz do: