IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [SPN][D] Nie-zniszczalny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 365
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: [SPN][D] Nie-zniszczalny   Czw Gru 29 2016, 14:38

Fandom: Supernatural
Autor: Olgie.
Beta: Brak
Paring: Brak, Bohater: Crowley
Gatunek: Obyczajówka
Ostrzeżenia: Brak
N/A: Tekst w ramach II edycji "100 drabble w 100 dni". Prompt nr 5. "Niezniszczalny". Wersja druga, poprawiona.

Nie-zniszczalny

Myślał, że jest niezniszczalny.

Zniósł męki piekielne — tortury fizyczne i psychiczne. Każda sekunda był jak nieskończoność. Nie miał nawet siły pluć sobie w brodę za ten pakt. W końcu poddał się.

Tak wyglądał początek.

Najpierw przyszła ulga. Już nie cierpiał. Teraz odkrywał, jak zadawać ból innym duszom. A jego sama z dnia na dzień zachodziła czernią. Nie był w tym zbyt dobry, ale robił to, bo taki był rozkaz.

Aż w końcu nie było w nim ni krzty światła.

I wtedy w Piekle nastąpiła zmiana władzy. Lilith dostrzegła w nim potencjał. I wysłała na Ziemię.

Zmian było mniej niż się spodziewał. Choć trzeba było przyznać, że świat ruszył na przód. I coraz mniej wierzył w demony.

Crowley — bo takie imię przybrał — był sprytny. Za życia był krawcem, ale miał talent do interesów, bez tego nie sprzedałby żadnego z uszytych przez siebie ubrań.
To właśnie ten talent pozwolił mu zostać Królem Rozdroży. I jednym z najpotężniejszych demonów w całym Piekle.

Jego życie układało by się całkiem przyjemnie, gdyby nie cholerny Lucyfer.

Z początku udawał, że pomaga. Musiał, nad nim w hierarchii byli Lilith i Azazel. Kiedy oni zajmowali się uwolnieniem Szatana, on, według rozkazów, władał demonami z rozdroży.

A potem i Azazel i Lilith zostali zabici przez Winchesterów. I Crowley był pierwszym w Piekle. Przynajmniej dopóki istniało. Bo w przeciwieństwie do reszty demonów, on rozumiał, że Lucyfer zniszczy wszystko, włącznie ze swoimi dziećmi. Uznał, że należy powstrzymać wyrodnego ojca. I dlatego oddał Colta Winchesterom.

Zawsze był pewny siebie, przynajmniej zawsze jako demon. To pozwalało mu przetrwać. Ale po zamknięciu Lucyfera nabył pewnego zgubnego przekonania. Był pewien, że jest niezniszczalny.

Tyle razy udało mu się uciec łowcom lub ich przechytrzyć. Lubił się z nimi bawić w kotka i myszkę. W końcu zabijał ich, znudzony ciągłymi podchodami. Miał setki szans na zabicie Winchesterów. I to tylko w tym okresie, w którym nie miał do nich słabości. I dziesiątki razy oni mogli zabić jego, ale jednak tego nie robili.

Rozbudził w sobie poczucie bezpieczeństwa, co doprowadziło go do upadku.

Miał swoje momenty chwały. Czasem zbierał porządne cięgi, ale potrafił się po nich otrząsnąć. Nawet Lucyfer nie dał mu rady.

Niezniszczalny. Król Piekieł. Crowley. Ciało nosiciela przyszyło anielskie ostrze, w miejscu, w którym jest serce. I znów czuł ten ból, ten sprzed setek lat, ten z pierwszego dnia w Piekle.

A potem nie było już nic.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

Mystrade is a canon.

Powrót do góry Go down
 
[SPN][D] Nie-zniszczalny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Supernatural :: Ogólne :: +12-
Skocz do: