IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC][D] Talerzyk [MH/GL]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 166
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: [Sherlock BBC][D] Talerzyk [MH/GL]   Czw Gru 29 2016, 13:43

Fandom: Sherlock BBC
Autor: Tony. aka DallasEve
Beta: Olgie.
Paring: Mycroft Holmes / Greg Lestrade
Gatunek: obyczaj?
Ostrzeżenia: -
NA: Olgie: Napisz mi krótki Mystrade   Ja: To podaj mi słowo    Olgie: Talerzyk  No i oto jest Wink Dla Olgie.


Talerzyk



- Nie wiem, co masz na myśli.

Lestrade obserwował, jak Mycroft - ze spokojem godnym lepszej sprawy - zamieszał herbatę i odłożył łyżeczkę na talerzyk. Napój był zdecydowanie za gorący, toteż Holmes uniósł fliżankę do ust i zamarł, dopiero wtedy pozwalając sobie na spojrzenie na Inspektora.

- Co mogę mieć na myśli, kiedy mówię, że chcę psa, bo ty siedzisz w pracy całe dnie, a ja potrzebuję kontaktu z czymś, co oddycha? Mycroft, mam na myśli dokładnie to, co powiedziałem.

Polityk westchnął i odłożył filiżankę z powrotem na talerzyk. Oparł łokcie na stole i splótł dłonie przed sobą. Dla Lestrade’a było to fascynujące - obserwowanie, jak Mycroft analizuje sytuację w swojej głowie, próbując znaleźć najlepsze wyjście. Greg niemal był w stanie domyślić się, co dzieje się w myślach jego ukochanego - jak zastanawia się, w jaki sposób powiedzieć “żadnego psa” tak, żeby nie urazić Lestrade’a i jego dumy, pokazać mu, że to nie znaczy, że nie ma w ich związku żadnych praw i jaką rekompensatę za to zaproponować.

- Myślę, że przy naszym stylu życia pies byłby elementem wysoce niepożądanym. Jednakże jeśli sądzisz, że poświęcam ci za mało uwagi i dlatego potrzebujesz psa… Może powinniśmy pojechać dokądś, tylko we dwójkę, na weekend?

- Ale zostawiasz laptopa w domu.

- Gregory… - cierpiętnicza mina ukochanego mówiła Inspektorowi wszystko, jednak najwyraźniej Holmes przypomniał sobie o psie, bo westchnął głęboko. - Dobrze, żadnego laptopa.

Tak, Lestrade po tych wszystkich latach całkiem nieźle rozumiał, co dzieje się w głowie Mycrofta. Argumenty za i przeciw, próby zachowania dyplomatycznego tonu odpowiedzi, rekompensata...

I właśnie na to ostatnie Greg liczył od samego początku.

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk
Powrót do góry Go down
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 372
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Talerzyk [MH/GL]   Nie Sty 15 2017, 02:09

Tak, doszłyśmy do wniosku, że Greg Lestrade nie jest pi...erdołą.

Cytat :
jak zastanawia się, w jaki sposób powiedzieć “żadnego psa” tak, żeby nie urazić Lestrade’a i jego dumy, pokazać mu, że to nie znaczy, że nie ma w ich związku żadnych praw
- tym fragmentem mnie zabiłaś. Być może błędnie, ale odbieram to jako przekonanie Mycrofta o jego dominującej pozycji w tym związku. No cóż, nawet starszy Holmes może się mylić.

Bo skończyło się dokładnie tak, jak Greg to sb zaplanował, więc teraz trzeba natrzaskać takich wspaniałych, pomysłowych tekstów jak ten, by pokazać to całemu fandomowi, że oprócz całej swej dobroci i serdeczności Gregory potrafi być cwany i sarkastyczny.

Więcej mi tego pisz. Ja też się postaram, co byś sama nie była w tej krucjacie.

Pozdrawiam i życzę weny.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

What we're doing here ain't just scary
It's about to be legendary


Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC][D] Talerzyk [MH/GL]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Slash :: +12-
Skocz do: