IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [HP][mM] Godric Gryffindor, smok i wieża, czyli... [GG/RR]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań
Liczba postów : 506
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: [HP][mM] Godric Gryffindor, smok i wieża, czyli... [GG/RR]   Pon Gru 26 2016, 01:24

Fandom/Fandomy: Harry Potter
Autor/autorzy: Fantasmagoria.
Beta/bety: Brak
Pairing: Godric/Rowena
Gatunek: Komedia, niektórzy twierdzą, że nawet trąca parodią
Ostrzeżenia: Kolejny tekst z 2012. Serio, naprawdę nie rozumiem jakim cudem tego nie wrzuciłam, jakoś te teksty z 2012 się zgubiły...
N/A*: Kolejne z cyklu "nie dawać Fan worda po godzinie dwunastej w nocy". Generalnie tytuł taki, bo zastanawiam się, czy jeśli się to nie spodoba, nie porobić cyklu miniatur z rycerzem Godriciem i jego przygodami ^^.
Miłej lektury ;*


Dla Alexsandry ;*


Godric Gryffindor, smok i wieża, czyli...

Smoliście czarny koń zatrzymał się kilka metrów przed mostem i za nic nie chciał się ruszyć choćby o cal. Złotowłosy jeździec westchnął ciężko po czym zgrabnie zeskoczył na ziemię. Poklepał wierzchowca przyjaźnie, dając mu znać, że dobrze się spisał i nakarmił go jabłkiem. Rycerz ruszył piechotą, idąc najpierw chwiejnym, mającym już swoje lata mostem, potem błotnistą dróżką, dalej napotykając jeszcze zarośla, przez które przedzierał się pół dnia, na końcu wpadając do małego jeziorka. Pokonawszy wszystkie przeszkody, łącznie ze strasznym i wielkim smokiem, nareszcie stanął u podstawy wysokiej wieży i zawołał:

– O, piękna pani, przybyłem ci na ratunek! Jam jest sir Godric z rodu Gryffindorów, pogromca wszystkiego, w czym zło się czai! Własnoręcznie ukatrupiłem tę dziką bestię, która nie chciała wypuścić ciebie z tej przeklętej wieży! Nie obawiaj się już jednak, jużci przestanie być ci ona więzieniem! Wychyń przez okno, okaż mi swe lico, sławiona przez wszystkie kraje, zarówno wschodnie, jak i zachodnie, te na północy i te na południu, piękna Roweno, potomkini lorda Ravenclawa!

Sir Godric, zakończywszy układaną w drodze przemowę, spojrzał w okno i czekał. I czekał. I czekał. Nie porzucał jednak nadziei, uporczywie wypatrując choćby najmniejszego znaku, że lady Rowena żyje, słyszała go, a nie została zeżarta przez bestię. Wtedy musiałby przeciąć smoka wpół i poszukać tam pięknej damy, a to mu się nie uśmiechało. Nagle dostrzegł nikły blask z najniżej położonego okna. Stawał się coraz wyraźniejszy, aż wreszcie ujrzał . Najpiękniejszą kobietę, jaką kiedykolwiek widział, bardziej urodziwą od samej królowej! Czarne niczym skrzydła kruka, kręcone i długie włosy, w które wpięty był diadem z szafirem pośrodku. Ciemnoniebieskie oczy w kształcie migdałów błyszczały mądrością. Mlecznobiała cera, kształtny, mały nosek, krwistoczerwone, pełne usta, piękny owal twarzy dopełniały obrazu. Gryffindor stał tam, patrząc jak urzeczony, nie wierząc we własne szczęście.

– Pani, ja nie wiem, czy jestem godzien... – Zaczął, jednak niewiasta gestem pokazała mu, że ma siedzieć cicho.

– Dobrze usłyszałam? Zabiłeś mojego smoka? – Zapytała, a Godric omal nie roztopił się słysząc jej przepiękny, melodyjny głos. Wiedział jednak, że grzeczność wymaga, aby odpowiedział na każde pytanie damy.

– O, tak. – Potaknął gorliwie, wznosząc swój zakrwawiony miecz. – Ciężko było, bestia strasznie się rzucała, haratnęła mnie w ramię, ale w ostatecznym rozrachunku w końcu go pokonałem, żeby cię uwolnić, o pani.

Rycerz nie wiedział dlaczego jego cudowna dama, którą uratował przybrała nagle wściekły wyraz twarzy, chociaż z nim też wyglądała pięknie. Rowena stanęła na brzegu okna i skoczyła. Stało się to tak szybko, że Gryffindor omal nie zdążył jej złapać. Trzymał ją teraz w ramionach i już miał pocałować, gdy nagle dostał w twarz z otwartej dłoni. Lady Ravenclaw uwolniła się z jego objęć i odskoczyła parę kroków.

– Mój. Smok. Moje. Maleństwo. – Wycedziła przez zęby, patrząc na niego z jawną nienawiścią. – Wspaniałe, cudowne smoczątko, które wychowywałam od jaja! – Wrzasnęła, mierząc go oskarżycielsko palcem. – Zabiłeś!
Godric spojrzał na nią nie kryjąc zdumienia.

– Wychowywałaś od jaja? – Spytał, chcąc upewnić się, że zmęczony organizm nie płata mu figli i Rowena rzeczywiście to powiedziała. Widząc, że kobieta zrobiła się jeszcze bardziej wściekła, cofnął się przezornie kilka kroków w tył. – A-ale...

– Ale! – Przedrzeźniała go lady Ravenclaw. – Zemszczę się, zobaczysz. Pożałujesz, że kiedykolwiek twa stopa stanęła na tych terenach. Zabiję twoje dzieci, a ich wnętrznościami nakarmię kruki! – Zagroziła, nagle robiąc się strasznie przerażająca, choć jej wygląd zewnętrzny nie zmienił się ani trochę.

Tak oto złotowłosy rycerz, zwany Godriciem Gryffindorem przekonał się na własnej skórze, że to, co pozornie jest piękne, może być też bardzo niebezpieczne, a księżniczka zamieszkująca od lat wysoką wieżę skłonna jest zmienić się w kilka chwil w straszną, żądną krwi i wychowującą smoki wiedźmę.


Koniec.

___________________________________

And if I only could,
Make a deal with God,
And get him to swap our places...



Our time is running out...
Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumyo.com
Lilka
Skryba
Skryba
avatar

Female Wiek : 51
Skąd : 9 krąg piekielny
Liczba postów : 82
Rejestracja : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: [HP][mM] Godric Gryffindor, smok i wieża, czyli... [GG/RR]   Wto Gru 27 2016, 15:44

Fantasmagoria napisał:
O, piękna pani, przybyłem ci na ratunek! Jam jest sir Godric z rodu Gryffindorów, pogromca wszystkiego, w czym zło się czai!

I wróciłam ja zaprawdę do Shrek 3.0 gdzie to Książę z Bajki przybrał twarz i postać Godrica Gryffindora. Aliści Fiona okazała się wściekłą Roweną odczuwającą żal po słodkim smoczku. Nie no, też bym się wkurzyła jakbym chowała np. Cerbera i by mi zabili maluszka. Przecież pieski z 3 główkami są urocze. To i smoczki muszą być <3. Ten relatywizm w patrzeniu na bajki człowiekowi szkodzi Very Happy Tak to patrzył 0-1. TU miał smoka, który jest be, trzeba zabić, bo inaczej on zabije kolejną dziewicę (gdzie tu logika? Ile można zabijać dziewic? Rodzaj ludzki by wyginął...), albo złą wiedźmę.
A oni też mają uczucia...
Bardzo przyjemna bajka, trochę na wesoło, trochę na smutno. Ale warta przeczytania, a jeszcze bardziej skomciania.
WENY, bo cóż innego mogę życzyć?
Frey albo Lilka albo...

___________________________________

Wracam po długiej przerwie od komciania
Proszę o wyrozumiałość!!!
Powrót do góry Go down
 
[HP][mM] Godric Gryffindor, smok i wieża, czyli... [GG/RR]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wieża Wiatrów
» Szczyt Wieży
» Wieża Północna
» Hightower/ Wysoka Wieża
» Sygnatury

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Literatura & Ekranizacja :: Harry Potter :: Ogólne :: +12-
Skocz do: