IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC][D] Królowa Śniegu [MH/GL]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 372
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: [Sherlock BBC][D] Królowa Śniegu [MH/GL]   Pon Gru 26 2016, 01:05

Fandom: Sherlock BBC
Autor: Olgie.
Beta: Brak
Paring: Mycroft Holmes x Gregory Lestrade
Gatunek: Trochę angst
Ostrzeżenia: Brak
N/A: Tekst pisany w ramach II edycji "100 drabbli w 100 dni". Prompt nr. 63 "Dotyk chłodu". Tytuł zmieniony. Dla Fan, za pomysł. I dla Tony.

Królowa Śniegu

Mycroft  był człowiekiem zimnym. W końcu nie bez powodu dorobił się przydomka “Lodowiec”. Jego niezwykły geniusz, nienaganna postawa, pokerowa twarz i chłodne podejście, gdy wszyscy inni się gorączkowali, dały mu szacunek podszyty strachem. Pracownicy sir Holmesa wiedzieli, że jest perfekcjonistą i za każdy najmniejszy błąd czeka ich utrata pracy. Mimo to persona jednoosobowego brytyjskiego rządu roztaczała wokół siebie atmosferę chłodnego, profesjonalnego spokoju. Ponadto Mycroft uwielbiał mieć wszystko pod kontrolą, wszystkiego dopilnować osobiście, by mieć absolutną pewność, że wszystko zostało zrealizowane zgodnie z jego planem.

Chłód Mycrofta przenosił się na sferę prywatną. Greg wierzył, że Mycroft go kocha. Wierzył, bo Mycroftowi bardzo rzadko zdarzały się czułe gesty. Zazwyczaj były subtelne, niedostrzegalne dla postronnego obserwatora. Spojrzenie błękitno - zielonych oczu, muśnięcie zawsze zimną dłonią, które wywoływało dreszcze. Nawet Sherlock miał problem, by to zauważyć. O deklaracjach nie było mowy — starszy Holmes nie był typem człowieka romantycznego. Lestrade czasem się zastanawiał czy w ogóle jest człowiekiem.

Miłość Mycrofta nie grzała, była chłodna jak on sam. Wszystko było zimne, nawet jego troska. Gdy raz na jakiś czas zdarzył mu się prawie ciepły gest, zaraz wycofywał się, wracał do swojej lodowej strefy komfortu.
Do tego wszystkiego był zaborczy. Cholernie, wręcz paranoicznie zaborczy. Ktoś mógłby powiedzieć, że to ogniste uczucie, ale jakimś cudem to też udawało mu się w wersji cold. Przejawiało się to w ciężkich, zimnych spojrzeniach, w cichym głosie, którym wypowiadał zdania pozbawione wszelkich czułości.

To bywało męczące i nie satysfakcjonowało Grega. Był człowiekiem otwartym, pogodnym i przyzwyczajonym do zupełnie innego typu relacji, w której intymność podobna jest do ognia, nie lodu. Ale nie chciał odejść, nie mógł, mimo, że czasem myślał, że zamarza.

Jak Kaj, w którego oko dostał się kawałek lodu, uzależniając go od Królowej Śniegu. I w tej wersji nie ma Gerdy, która ocaliła by go, zanim okruch dostał się do serca.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

What we're doing here ain't just scary
It's about to be legendary




Ostatnio zmieniony przez Olgie. dnia Pon Maj 15 2017, 00:09, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań
Liczba postów : 506
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Królowa Śniegu [MH/GL]   Pon Gru 26 2016, 03:02

Podoba mi się. To taka idealna równowaga do wszystkich twoich fluffów, czasem takie oczyszczenie się przydaje. Pokazanie, że w Mystradzie wcale nie musi być kolorowo, a właściwie, to bardzo prawdopodobne jest, że nie będzie. Cudo. Porównanie Lestrade'a do Kaja i Mycrofta do Królowej Śniegu <3 . Kupuję takiego Holmesa - w sensie, nie zrozum mnie źle, nie mam nic do twoich mystradowych fluffów, ale to przedstawienie do mnie bardziej przemawia. Że nawet w aspekcie prywatnym nie potrafi stać się "ciepłą kluchą", nawet dla tej jednej osoby. Nie jest napisane, że się nie stara, czasami jednak mu się zdarza, ale nie jest to częste - więc, oczywiście, bardziej cenne. Seryjnie, Greg powinien puchnąć z dumy, że doświadcza czegoś tak nietypowego. Trochę to niezdrowa relacja, ale takie czasem są najlepsze. Właśnie tego chyba potrzebowałam dla zrównoważenia dzisiejszej (wczorajszej?) cukierkowości. Naprawdę, udał ci się ten tekst i pewnie co jakiś czas będę go wspominać i do niego wracać.

Ogólnie wiesz, że to świadczy o niczym innym, jak o jakości autora - że jak potrafi pisać w kilku gatunkach równie dobre teksty to jest powyżej przeciętnej. Jasne, każdy ma swoje preferencje, u ciebie są to fluffy, u Wirki angsty, u Fii drabble, u Tony ogólnie pojęte Sherlocki - ale fakt, że inne formy wychodzą wam także ładnie, nieraz wręcz zajebiste. Tak jak tutaj - porównanie Mycrofta do Królowej Śniegu, a tym samym Lestrade'a do Kaja ma w sobie coś z poetyckości, brutalnej rzeczywistości, elokwencji i bardzo dobrej wyobraźni.
I z jednej strony, to złe, nie powinno wspierać się tak chorej relacji, z drugiej, Piękna i Bestia z OUAT to najlepsza tam para. I generalnie Salrici. I Cheriki. I w sumie trochę Snarry. Dobra, ja po prostu jestem uzależniona od niezbyt zdrowych relacji, takich podszytych żalem lub czymśkolwiek w kanonie. Może więc to przemilczymy i zakończymy to miłym podsumowaniem: podoba mi się. Bardzo.

Weny życzę, Kochana, Wena, daj mi więcej!

Fantasmagoria.


___________________________________

And if I only could,
Make a deal with God,
And get him to swap our places...



Our time is running out...
Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumyo.com
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 166
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Królowa Śniegu [MH/GL]   Pon Gru 26 2016, 18:20

Cóż mam Ci powiedzieć. Miało wyjść trochę angstowo - wyszło. Bo Mycroft to Mycroft, jakoś sobie poradzi, no i pomijając jego problemy z okazywaniem uczuć to dostaje od Grega tyle ile chce. A Lestrade cierpi. Zwyczajnie i po prostu. Bo dostaje tylko jakieś ochłapy, i co z tego, że to o wiele więcej, niż ktokolwiek inny otrzymuje od Mycrofta? To nieistotne. Jeśli jest się niedźwiedziem, a jedyne, co dostaje się do jedzenia to ochłapy, które rzuca świnka morska, to nawet, jeśli ta świnka odcinałaby po kawałku siebie - to i tak zawsze będzie za mało. Greg jest niedźwiedziem. Głodnym, smutnym, niespełnionym i niedopieszczonym niedźwiedziem. I mi go żal.

Ten tekst nie ma w sobie ani odrobiny ciepła. Chciałaś, żeby wyszło "bardziej angstowo", tak powiedziałaś, a wyszedł Ci - moim zdaniem - rasowy angst. Jest mi po prostu źle i smutno i potrzebuję swojego kocyka, który - jak na złość - został w Mieście. Nie ma chyba nic gorszego niż taka "miłość", która daje Ci tylko ból i cierpienie, i niedosyt, bo te krótkie momenty szczęścia nijak nie są w stanie zrównoważyć tego wszechobecnego chłodu. Szkoda tylko, że większość tak wygląda. Słowem: tak, wyszło Ci. Gratulacje bo naprawdę mi się ten tekst podoba. W pewnym sensie. Wiesz, o co chodzi. A przynajmniej mam taką nadzieję.

Pozdrawiam i nie pisz już więcej angstów, bo Ci wychodzą i mnie to przeraża,
Tony.

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk
Powrót do góry Go down
Lilka
Skryba
Skryba
avatar

Female Wiek : 51
Skąd : 9 krąg piekielny
Liczba postów : 82
Rejestracja : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Królowa Śniegu [MH/GL]   Wto Gru 27 2016, 15:32

Tytuł idealnie dopasowany do treści, a dawno nie widziałam tak dobrze dopasowanego nagłówka do treści. To znaczy, że za mało czytam? Albo o problemach z wymyśleniem konstruktywnego nagłówka...Może tak, może nie.
Nie oglądając Sherlocka wcale, czy raczej "na pałę" zauważyłam, że Mycroft jest równie zimny jak jego brat w kwestii uczuć, choć każdy z nich na swój sposób. Dla kogoś, kto nie zna kanonu (wg serialu), ten opis jest świetną busolą.
Sherlock to chodzący Asperger, no nie?? A Mycroft, to istotnie skała. No ale i na skałę jest metoda. kropelka. Każda kropelka która wyjdzie z George'a prędzej czy później wydrąży pewną wyrwę. I kto tu okaże się być "zaczarowany"? A może te kropelki naruszą idealną posturę i jestestwo naszego Mycrofta? To opowiadanie można rozkminiać dwojako...

Weny,
rozwijaj się!

Lilka czy Frey?

___________________________________

Wracam po długiej przerwie od komciania
Proszę o wyrozumiałość!!!
Powrót do góry Go down
M.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań/Zielona Góra
Liczba postów : 126
Rejestracja : 18/08/2015

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Królowa Śniegu [MH/GL]   Wto Gru 27 2016, 17:56

To rzeczywiście idealna przerwa i równowaga w twoich tekstach. Pośród tego całego Mystradowego fluffu znalazło się miejsce dla małego angstu. Jest bardzo spokojny i wyważony. Rozwijasz swój warsztat z każdym nowym tekstem.
Poruszył mnie trochę. Nie mogę wyobrazić sobie co czuje Greg. Mimo posiadanie partnera wydaje się czuć samotny. Ja, tak jak on, potrzebuje ciepła i odrobiny czułości. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mi tego zabraknąć.
Całkiem dobrze ci wyszło to odejście od cukru.

Wenuj się
M.

___________________________________

I'm P A N D A
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 862
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Królowa Śniegu [MH/GL]   Czw Sty 05 2017, 09:30

No i patrz. Potrafisz w angsty Smile Nie ma się czego bać, angst jest taką idealną przeciwwagą dla wyidealizowanych, niemożliwych, fluffiastych relacji - bo na chwilę spójrz prawdzie w oczy i przyznaj, w rzeczywistości wokół nad panuje zdecydowanie więcej angstu, niż fluffu. Nie mówię, że fluff związkowy się nie zdarza, ale jest on w mniejszości i wystarczy na naszych wspólnych znajomych spojrzeć, by się w tym upewnić, co nie? Właśnie dlatego po stronie angstu literacko stoję. Ale nie umniejsza to autorom zdecydowanie fluffowym wiesz, bo ludzie potrzebują tego i tego. Tro trochę jak z rapem, są tacy jak ja, co posłuchają raczej Peji, Sokoła czy Słonia, którzy "są z tych co piep@#ą, jak człowiekowi ciężko", a są tacy, co wolą posłuchać kolejnego kawałka 50 centa o tym, jak jego dziewczyna "liże lizaki w cukierni".

Dobra, tyle małowartościowego wstępu, a teraz do komentarza wracając - Mycroft jak się zowie. To jest mój Mycroft, nie ten, któremu przechodzą przez usta słowa "kocham cię" [fuj, ble, jak Severus, niemożliwośc]. To krótki tekst, ale naładowałaś go odczuciami. Mam tu Grega o którym nie sposób mi pomyśleć, jak bardzo musi marznąć i wypalać się jednocześnie w tej relacji, ale i Mycrofcie, dla którego być może Greg jest ostatnią nadzieją na to, by nie zamarznąć w pełni i nie stracić ostatniej cząstki człowieczeństwa. Problem w tym, że ogień gaśnie, gdy brak mu powietrza. Ciepło nie daje sobie rady ze zbyt wielką ilością lodu. Co, jeśli to nie Mycroft się rozgrzewa, a raczej Greg zamarza?

Jak widać, nawet ludzi ognia, może kusić i lód. Jest taki... inny. Wyniosły, silny, bezwzględny. W przeciwieństwie do chaotycznych płomieni, jest tak upiornie czysty i uporządkowany.

Cieszę się, że spróbowałaś angstu. Przede wszystkim - wyszło Ci to bez zgrzytów i nie mam nic do zarzucenia. Poza tym, wierzę, że każdemu czasem przyda się popaść w ten nurt na chwilę - byle zabrać ze sobą coś lub kogoś, co zatrzyma nas, zanim się kompletnie w tym utopimy. Nie obrażę się, jak czasem od tej strony pokażesz mi uwielbiane przez Ciebie parringi Smile

Weny, Olgie!
W.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Królowa Śniegu [MH/GL]   

Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC][D] Królowa Śniegu [MH/GL]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kaj
» Góra Zapomnianego Śniegu
» Zamek Królowej Śniegu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Slash :: +12-
Skocz do: