IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC][mM] Zdrowie i leczenie [MH/GL]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Olgie.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Warszawa - czasem Poznań
Liczba postów : 372
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: [Sherlock BBC][mM] Zdrowie i leczenie [MH/GL]   Sob Gru 17 2016, 13:23

Fandom: Sherlock BBC
Autor: Olgie.
Beta: Brak
Paring: Mycroft Holmes x Greg Lestrade
Gatunek: Obyczajówka
Ostrzeżenia: Brak
N/A: Tekst w ramach II edycji "100 drabble w 100 dni". Prompt nr 55. "Zdrowie i leczenie". Dla Tony.

Zdrowie i leczenie

— Dokąd to?

Pytanie to zaskoczyło Mycrofta, gdy stał w drzwiach swojego mieszkania i właśnie miał przez nie wyjść. Ubrany w szary, trzyczęściowy garnitur i płaszcz, z parasolką w ręku, został przyłapany przez Gregory’ego.

— Czy ty próbujesz wyjść z domu? Kaszląc, ledwo oddychając z powodu kataru i z trzydziestoma dziewięcioma stopniami gorączki?

— Gregory…

— Natychmiast wracaj do łóżka.

—...Anglia mnie potrzebuje.

— Ja potrzebuję, żebyś przestał się wygłupiać! To jest po prostu dziecinne, nie spodziewałbym się tego po dorosłym, poważnym mężczyźnie. Nie słyszałeś, co mówił lekarz? Chcesz dostać zapalenia płuc? Anglia nie potrzebuje wydawać pieniędzy na twoje leczenie w szpitalu.

— Jestem ubezpieczony prywatnie.

— Guzik mnie to obchodzi. Ściągaj ten płaszcz. I garnitur też, przebierz się w piżamę. Wziąłeś proszki?

— Możesz sugerować mi pracoholizm, ale nie skrajne zidiocenie. Oczywiście, że wziąłem.

Holmes rzeczywiście czuł się paskudnie. Kaszel, katar, gorączka i w dodatku bolały go mięśnie. I głowa. Prawdę mówiąc, ledwo stał na nogach. Jego lekarz zdiagnozował grypę. No i co? To nie byłby pierwszy raz, gdy poszedł do pracy chory. Choć musiał przyznać, że to miłe, że Greg się tak troszczy. Nie był do tego przyzwyczajony, bo wcześniej nie miał nikogo, kto choćby odważyłby się powstrzymać go przed wykonywaniem obowiązków. Nawet Anthea, gdy widziała, że był chory, nic nie mówiła, tylko częściej przynosiła mu ciepłą herbatę.

Teraz detektyw ściągnął z niego płaszcz, odwiesił parasolkę, zaprowadził go do salonu i podał termometr i choć milczał, to cała jego postawa wyrażała irytację. Po chwili urządzenie pokazało dwie kreski powyżej czterdziestu stopni Celsjusza i Gregory się zdenerwował.

— Do łóżka, jazda! Mam gdzieś twojego lekarza z prywatnej kliniki, zobaczysz, zadzwonię po Johna i jeśli trzeba będzie, to cię we dwóch spacyfikujemy. I jeszcze pozwolę opisać mu to na blogu! “Mój nieznośny szwagier, który przypadkiem jest rządem brytyjskim, woli wykończyć się w pracy, niż spokojnie odchorować grypę. A podobno jest najmądrzejszym człowiekiem w Anglii”.

— Zablokuję...mu stronę.

— O, słyszysz, jak mówisz? Ledwo zipiesz. Masz tu piżamę. Przebieraj się, zrobię ci herbaty, dostaniesz proszka na gorączkę i leżysz, dopóki nie spadnie. Żadnych protestów! Od nieleczonej grypy można dostać zapalenia serca, zapalenia opon mózgowych, przecież ja nie muszę ci tego mówić, bo sam doskonale to wiesz! Dlaczego jesteś taki uparty?!

— Przecież się przebieram.

Greg stał i patrzył jak jego ukochany zdejmuje garnitur i wkłada piżamę, po czym nie tyle kładzie się, co pada wyczerpany na łóżko. Greg podszedł, nakrył go kołdrą i powiedział, tym razem spokojnie i łagodnie:

— Martwię się, chyba potrafisz to pojąć. Wiem, że dla ciebie troska nie jest zaletą. Ale kocham cię, jak mógłbym się nie troszczyć? Nie ma żadnego racjonalnego powodu, dla którego miałbyś się wykańczać w biurze. Zadzwonię zaraz do Anthei, ufasz jej w tylu kwestiach, nie wierzysz, że poradzi sobie bez ciebie przez tydzień?  — Greg dłonią przeczesał włosy Mycrofta. — Herbata, proszki i najlepiej by było, gdybyś się przespał. Obiecuję, że jak tylko poczujesz się trochę lepiej, jak tylko ja uznam, że lepiej wyglądasz — przyniosę twój laptop. Może być?

— Może.

I Greg wyszedł. A Mycroft zanurzył się głębiej pod kołdrę, trochę zły, zmęczony i dziwnie szczęśliwy.

___________________________________

I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobi będę głupi - Edward Stachura

What we're doing here ain't just scary
It's about to be legendary




Ostatnio zmieniony przez Olgie. dnia Pon Maj 15 2017, 00:16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 166
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Zdrowie i leczenie [MH/GL]   Pon Gru 26 2016, 22:03

Chorzy ludzie są zawsze specyficzni. A jak mają gorączkę, to już w ogóle wychodzą na jaw różne dziwactwa. Ja na przykład czytam bajki. Braci Grimm, Andersena, inne, generalnie bajki (mam to akurat świeżo za sobą) xD To, że Mycroft z gorączką chce pracować - nie dziwi mnie wcale, bo on pracuje cały czas. Dziwactwo Mycrofta? Skrajny pracoholizm. Dlatego bardzo dobrze, że ma Grega. Kogoś, kto powie mu "stop" i zapakuje do łóżka, z lekami, zapanuje jakoś nad chorym Holmesem. Co prawda będzie musiał to robić za każdym razem w przyszłości, bo przecież Mycroft uczy się na błędach znakomicie, ale tego chyba nie uznaje za błąd... ale od czego jest ukochany, jeśli nie od tego? Wink

Cóż mam powiedzieć. Urocze, jak zawsze Smile

Pozdrawiam i niech Wen zawsze Ci sprzyja,
Tony.

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk
Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC][mM] Zdrowie i leczenie [MH/GL]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Jak naprawić jego zdrowie, panie doktorze?
» Leczenie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Slash :: +12-
Skocz do: